Reklama

"Wygrane marzenia": Z NEW JERSEY PO SŁAWĘ

21-letnia Violet Stanford postanawia wyjechać z rodzinnego South Amboy w New Jersey i przenieść się do oddalonego o ok. 40 km Nowego Jorku. Marzy jej się kariera kompozytorki przebojowych piosenek, które śpiewają prawdziwe gwiazdy. W South Amboy zostawia ojca, którym się opiekowała od śmierci matki (ale ma zamiar

przyjeżdżać co tydzień, by mu pomóc), wypróbowaną przyjaciółkę Hannę i pizzerię, gdzie pracowała przez 4 ostatnie lata. O ile Hanna całym sercem popiera decyzję Violet i zazdrości jej odwagi, o tyle ojciec nie może ukryć żalu, ze ukochana córeczka wymyka się spod jego kontroli. Apartament wynajęty przez Violet w Chinatown

Reklama

daleki jest od ideału, ale nie to jest dla niej najważniejsze. Nareszcie może poświęcić się swojej pasji. Co prawda grać i śpiewać może tylko na dachu budynku, w którym mieszka, bo nerwowi sąsiedzi nie lubią głośnej muzyki, ale widzi świat w jasnych barwach. Violet rozpoczyna długą wędrówkę od studia nagraniowego do studia, od jednego znanego klubu muzycznego do drugiego. Wszędzie jednak napotyka na niezbyt przyjaznych ludzi. Nikt nie

chce nawet posłuchać kasety z jej muzyką. W jednym z klubów, podpuszczona przez barmana, daje swoją kasetę młodemu człowiekowi, który ma być menedżerem muzycznym, panem OłDonnellem. Szybko jednak okazuje się, że padła ofiarą żartu, a "menedżer" doskonali umiejętności jako kuchcik pomagający przy grillu. Kevin OłDonnell

okazuje się w końcu niezwykle sympatycznym chłopakiem i między nim a Violet zaczyna "iskrzyć". Ten pochodzący z Australii miłośnik starych komiksów o Spidermanie chce stać się dla Vio let kimś więcej niż przygodnie poznanym znajomym. Im dalej w las, tym więcej drzew. Okazuje się, że jeśli Violet chce, by ktoś usłyszał jej piosenki, musi sama je zaśpiewać. A ją na scenie paraliżuje strach i traci głos. Do tego złodzieje włamali się do jej mieszkania i ukradli wszystko, co miała, łącznie z sumką podarowaną jej przez Hannę na "czarną godzinę". I wtedy przypadek zaprowadzi Violet do baru "Coyote Ugly", gdzie szalone barmanki tańczą na ladzie baru, i panują niepodzielnie nad tłumem rozochoconych gości. Violet ma szansę, by zostać jedną z nich i zarobić dużo pieniędzy. By tak się stało musi pokonać nieśmiałość, zdobyć zaufanie koleżanek i "kupić" czymś gości "Coyote Ugly". Co będzie jednak, gdy jej ojciec dowie się, że półnaga córka tańczy okręcając się na srebrzystej rurze w podejrzanym lokalu. Czy praca w charakterze szalonej kojotki nie zaszkodzi jej planom zawodowym

i świeżemu romansowi z Kevinem?

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Wygrane marzenia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy