Reklama

Reklama

"Władcy ognia": FABUŁA

Akcja filmu rozpoczyna się w niedalekiej przyszłości, w Londynie, gdzie dwunastoletni Quinn, odwiedzając w pracy swoją matkę - kierowniczkę budowy metra, przypadkowo budzi smoka z wielowiekowego snu. Po 20 latach coraz większe obszary świata są niszczone przez smoka i jego potomstwo. Quinn jest strażakiem – to najbardziej odpowiedzialna praca w sytuacji, kiedy wszyscy wypatrują smoczych płomieni. Wraz ze swym przyjacielem Creedym, nadzoruje stare zamczysko, gdzie niewielka społeczność wiedzie dość nędzną egzystencję. Smoki prawie bez przerwy atakują. „Każdy, kto zobaczy smoka, wie, że może umrzeć w ciągu kilkunastu sekund” – wyjaśnia Gerard Butler, grający Creedy’ego.

Reklama

Filozofia życiowa Quinna nakazuje przeczekać - jeśli ludziom uda się przetrwać okres dominacji smoków, będą mogli znów rozpocząć normalne życie. „Bestie stają się coraz bardziej głodne – opowiada Bowman. – Zniszczyły planetę i zaczyna brakować im jedzenia. Każde wyjście człowieka z ukrycia jest więc niebezpieczne”. Wtedy pojawia się Denton Van Zan, gotowy na wszystko Amerykanin, który twierdzi, że ma sposób na ich pokonanie. Quinn nie wierzy mu, ale zmienia zdanie, gdy Van Zan i grupa jego wojowników, nazywających siebie „Archaniołami”, pokazuje swoje możliwości. Van Zan przybył do zamku Quinna w poszukiwaniu ochotników do krucjaty przeciwko smokowi z Londynu. Jest to jedyny w smoczej populacji osobnik płci męskiej i zabicie go oznacza nieuchronne wymarcie gatunku.

„Nie chodzi o to, że smoki są złe – twierdzi Matthew McConaughey, który gra Van Zana. – Prawda jest nieco bardziej makiaweliczna. Smoki po prostu robią to, co jest konieczne do ich przetrwania, a że dzieje się to kosztem rodzaju ludzkiego...”.

Zdaniem Quinna wyprawa do Londynu jest misją samobójczą i nie wyraża zgody, by jego podopieczni ryzykowali życiem decydując się na tak głupi czyn. Szybko jednak będzie musiał pokonać własne obawy i stanąć do boju.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Władcy ognia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje