Reklama

"Wierny ogrodnik": NA PLANIE W KIBERA

Scena otwierająca film została nakręcona w Nairobi w największym slumsie subsaharyjskiej Afryki. Kibera jest dzielnicą slumsów, którą zamieszkuje ponad 800 tysięcy ludzi. Większość żyje w chatkach skleconych z blachy falistej, gliny i kawałków rupieci, bez prądu, bieżącej wody czy kanalizacji.

Reklama

Meirelles: „Ciężko w to uwierzyć, ale Kibera jest jeszcze gorsza od faveli w Rio, gdzie kręciłem ‘Miasto Boga’. Kibera mnie zaszokowała. A co powiedzieć o brytyjskich członkach ekipy? Ta bieda była dla wszystkich powalająca.” Jak się okazało, wielu Kenijczyków pracujących w ekipie, nigdy tu nie było i realia Kibery równie mocno ich zaskoczyły.

Choć niektórym udaje się zarobić dość pieniędzy, by wrócić w rodzinne strony, wielu rodzi się i umiera w slumsie. Nie dość, że brakuje tu podstawowych udogodnień, to ogromna liczba mieszkańców dotknięta jest AIDS. Ocenia się, że w Kenii jeden na sześciu mieszkańców jest HIV-pozytywny, a w Kibera odsetek ten jest dużo większy. Rośnie liczba sierot, którymi nikt się nie zajmuje, bo nie istnieje jakakolwiek opieka społeczna.

Zdjęcia trwały około tygodnia, a pogłoski, że Kibera będzie wrogo nastawiona i niebezpieczna okazały się bezpodstawne. Zatrudniono 2000 mieszkańców, którzy zarabiali jako statyści, przewodnicy, tragarze, ochroniarze i tłumacze.

materiały dystrybutora

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wierny ogrodnik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje