Reklama

"Scooby-Doo": POWSTANIE I EWOLUCJA SERIALU

Scooby-Doo to najdłużej produkowany serial animowany w historii telewizji. Pierwsze odcinki pojawiły się w 1969 roku, a rozwiązujący tajemnicze zagadki dog niemiecki wystąpił w 310 odcinkach, w seriach od Scooby-Doo, Where Are You! do Scooby’s All-Star Laff-A-Lympics i The Scooby and Scrappy-Doo Show.

Reklama

Obecnie, w samych Stanach Zjednoczonych, w każdym tygodniu odcinki serialu Scooby-Doo ogląda około dwóch milionów telewidzów kanału Cartoon Network. Jaki jest powód takiej popularności filmów o przygodach doga i jego przyjaciół? Mówi David Kleeman, kierownik American Center for Children and Media w Chicago – Serial łączy wszystkie elementy, jakie uwielbiają dzieci: dowcip, przygodę, tajemnicę, jest też ciekawy bez uciekania się do jakiejkolwiek zbędnej przemocy.

Scooby-Doo wyróżnia się jeszcze jednym. Imię tytułowego bohatera pochodzi z refrenu Scooby-dooby-doo, z piosenki Strangers in the Night. Jest to chyba jedyny pies z kreskówek, którego imię zostało zainspirowane przez słowa piosenki Franka Sinatry!

Kiedy Hanna-Barbera zaprezentowali telewizji CBS szkice tego, co miało w przyszłości stać się Scooby-Doo, Where Are You!, była to raczej straszna opowieść, pełna nawiedzonych domów i potworów, z niemal nieistniejącymi akcentami komediowymi. Głównymi bohaterami była czwórka nastolatków, ich pies był postacią drugoplanową. Zarząd CBS martwił się, że Mysteries Five albo Who’s Scared, gdyż takie tytuły proponowano dla serii, będzie zbyt straszny dla dzieci. Mimo to chciano znaleźć sposób, dzięki któremu serial trafiłby na ekrany telewizorów. Fred Silverman, kierownik sekcji dziecięcej CBS, wpadł na genialny pomysł słuchając znanej piosenki Sinatry. Zdał sobie sprawę, że powinni nazwać psa „Scooby-Doo” i to jego uczynić głównym bohaterem. Oczywiście serial musiał zmienić nastrój na komediowy. Dzięki temu mógł stać się prawdziwym hitem.

13 września 1968 roku, w sobotni ranek, nadano pierwszy odcinek Scooby-Doo, Where Are You!. Do psa Scooby-Doo (a właściwie Scooberta, bo tak brzmi jego właściwe imię) dołączył zespół czterech nastolatków: pewny siebie przywódca Fred, wpadająca w tarapaty Daphne, mól książkowy Velma, i bardzo, bardzo głodny Shaggy. Ta piątka detektywów wchodziła w skład grupy Mystery, Inc. Odwiedzali nawiedzone domy, opuszczone miasteczka i porzucone parki rozrywki, badali sprawy związane z duchami, wiedźmami a nawet potworami. Ostatecznie zawsze okazywało się, że „potwory” to tylko chciwi ludzie w przebraniu, próbujący dla własnych korzyści wystraszyć innych wszystkich dookoła. Oczywiście, złoczyńcy wszystko poszłoby zgodnie z jego planem, gdyby nie te „okropne dzieciaki”!

Choć Scooby-Doo, Where Are You? było pierwszą kreskówką, w której gwiazdą pierwszej wielkości był pies, a ludzcy bohaterowie tylko mu towarzyszyli, według legendy studia postać psa została dołączona nieco na siłę. Podczas wymyślania koncepcji serialu twórcy zgodzili się, że potrzebują kogoś, kto przełamywałby monotonię dialogów czworga głównych bohaterów. Zgodzono się, że tą dodatkową postacią będzie pies, określono też, że ma to być dog niemiecki. Członkowie zespołu dowiedzieli się, że w wytwórni pracuje kobieta, która hoduje kilka psów tej rasy. Poproszono ją o charakterystykę tych wspaniałych zwierząt, po czym autorzy serii, tworząc postać Scooby’ego, zmienili podane im cechy na przeciwne!

Długoletni fan serialu, Richard Suckle, zaczął przygotowania do produkcji filmu fabularnego, opartego na pomyśle kreskówki, mniej więcej osiem lat temu. – W tym czasie nasz układ z Turner Pictures dopiero co wszedł w życie, a Turner nabył prawa do wykorzystania postaci należących do wytwórni Hanna-Barbera – przypomina sobie Suckle. Mówi drugi z producentów, Charles Roven – Czuliśmy, że nadszedł czas na wykorzystanie rewolucyjnych efektów specjalnych, jakie pojawiły się w poprzednich latach, sądziliśmy, że dzięki nim możliwe będzie stworzenie Scooby’ego takiego, jakim widzimy go na ekranie telewizora. Łącząc ze sobą komputerowe efekty graficzne i żywych aktorów możemy pozostać wierni duchowi serialu animowanego, a jednocześnie zobaczyć, jak Scooby i jego towarzysze wyglądaliby „na żywo”, w dzisiejszym świecie.

Przeniesienie postaci z filmu rysunkowego na duży ekran wiąże się ze sporymi kłopotami. Konieczne jest uwiarygodnienie psychologiczne postaci, nadanie im pewnych dodatkowych cech, które dodadzą im ludzkich cech. Co więcej, jak mówi Suckle – Nie można po prostu przenieść jakiegoś półgodzinnego odcinka i zrobić z niego półtoragodzinnego filmu. Czegoś takiego nie darowaliby fani, zresztą i ja sam nie chciałbym tego zrobić. W serialu widać, że Mystery Inc. zawsze trzymają się razem. Rozdzielają się tylko wtedy, gdy szukają śladów albo zastawiają pułapki na swoich adwersarzy. W filmie fabularnym mogliśmy pokazać co dzieje się zanim dostaną wezwanie. Na początku filmu pokazaliśmy napięcie i różnice zdań pomiędzy przyjaciółmi, co dodało zarówno treści filmowi, jak i motywacji psychologicznych bohaterom. Rozdzieliliśmy ich, tylko po to, by później ponownie połączyć, bez czego nie mogliby rozwiązać zagadki Wyspy Strachów. W czasie pracy nad tą sprawą zmuszeni są przezwyciężyć dzielące ich różnice. Dzięki temu widzowie widzą, jak bardzo przypominają nas wszystkich. Mają swoje słabostki i wady, kłócą się między sobą, czasami nie są pewni nawet tego, co czują.

Scenarzysta James Gunn wspomina, że praca nad zaadaptowaniem Scooby-Doo do filmu fabularnego była dla niego spełnieniem marzeń. – Dorastałem oglądając co sobotę przygody Scooby’ego, a kiedy nabroiłem, nie było dla mnie większej kary, jak szlaban na jego przygody! Rozmaite monstra i potwory zawsze mnie przerażały, dlatego zadbałem, żeby i w filmie były one równie straszne. Chciałem umieścić naszych bohaterów w możliwie najbardziej straszliwej sytuacji, takiej, w której na ich barkach leżą losy całego świata.

Odpowiedzialne zadanie wyreżyserowania filmu Scooby-Doo przypadło Raji Gosnellowi, twórcy przebojowych komedii Agent XXL i Ten pierwszy raz, a także uznanemu montażyście, spod którego rąk wyszły, między innymi, filmy Kevin sam w domu i Pani Doubtfire. - Raja idealnie nadawał się na reżysera Scooby-Doo, ponieważ wie, jak rozśmieszyć ludzi. Zna się na tym od strony reżysera i montażysty – mówi Roven. – Postacie z jego filmu mają wielkie serca, ale nie są bez wad. Raja wie, jak pokazać ich od najlepszej strony, jak sprawić, by widzowie ich polubili i przejmowali się ich losami.

- Moja rodzina i ja jesteśmy wielkimi fanami serii Scooby-Doo – entuzjazmuje się Gosnell. – Od razu spodobał mi się pomysł nakręcenia filmu, który oddając sprawiedliwość serialowi, pokaże coś, czego nie widzieliśmy w telewizji. Pokaże charakter postaci i łączące ich więzi, ukaże jak ludzcy bohaterowie traktują Scooby’ego. Sam Scooby to wspaniała postać. Jest taki niewinny. To nieskomplikowana osobowość. Jest głody. Boi się. Jest szczęśliwy. Chce być obok swych przyjaciół. To między innymi te cechy sprawiają, że jest to postać ponadczasowa, równie dobrze sprawdzająca się w filmach sprzed 30 lat, co i dziś.

materiały dystrybutora

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Scooby-Doo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje