Reklama

Reklama

Rekordowa widownia serialu "Imię róży"

6,5 mln widzów włoskiej telewizji RAI obejrzało w poniedziałek, 4 marca, pierwszą z czterech części nowej ekranizacji powieści "Imię róży" Umberto Eco. Serial wyreżyserował Giacomo Battiato, a grają w nim między innymi John Turturro, Rupert Everett i Piotr Adamczyk.

John Turturro i Damien Hardung w serialu "Imię róży"

Włoska produkcja zapowiedziana jako najważniejsze wydarzenie telewizji RAI w tym roku zgromadziła w najlepszym wieczornym czasie antenowym rekordową widownię. Trzy pozostałe części zostaną nadane w następne poniedziałki marca.

Prasa włoska obszernie pisze we wtorek o drugiej, tym razem serialowej ekranizacji powieści Eco i ocenia ją wysoko. Zwraca się uwagę na rozmach sugestywnej scenografii i doskonałą obsadę. Pojawiają się sugestie, że zapewne słynnemu pisarzowi spodobałby się ten serial i nawet wybaczyłby pewne neologizmy, które wkradły się do dialogów.

Reklama

Oczywiście nie brak też nieuchronnych porównań do kultowej wręcz ekranizacji "Imienia róży" z 1986 roku w reżyserii Jeana-Jacques'a Annauda. W głównej roli Wilhelma z Baskerville wystąpił w niej Sean Connery. I w tym zestawieniu wersja Battiato wypada pozytywnie.

Serial z międzynarodową gwiazdorską obsadą jest emitowany trzy lata po śmierci autora arcydzieła wydanego w 1980 roku. Wcześniej telewizja RAI informowała, że w ostatnich miesiącach życia pisarza omówiła z nim i uzgodniła wstępnie tę produkcję i że przeczytał on zarys odcinków.

U Battiato postać Wilhelma z Baskerville odtwarza amerykański aktor John Turturro. Obok niego występują też Rupert Everett, Sebastian Koch, James Cosmo, Michael Emerson, Richard Sammel i Greta Scarano.

Piotr Adamczyk gra Seweryna z Sant'Emmerano, herborystę, który zaprzyjaźnia się z Wilhelmem, prowadzącym śledztwo w sprawie okrutnych zbrodni w opactwie benedyktynów w XIV wieku.

To kolejna współpraca polskiego aktora z włoskim reżyserem. Piotr Adamczyk zagrał prawie 15 lat temu Jana Pawła II w dwóch filmach Battiato, a także był koproducentem jego włosko-francusko-polskiego filmu "Rezolucja 819" o dochodzeniu w sprawie zbrodni w Srebrenicy podczas wojny w Bośni.


PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje