Reklama

"Prochy Angeli": GŁOSY KRYTYKÓW

Wspomnienia Franka zdobyły sobie uznanie nie tylko czytelników, ale również krytyków. Książka od 1996 roku utrzymywała się na liście bestsellerów New York Timesa. Newsweek określił ją jako ‘doskonałą’, Boston Globe jako ‘liryczną’, zaś New York Times nazwał tę pierwszą książkę 67-letniego McCourta jako ‘zapierającą dech w piersiach’.

Reklama


Inni tak wyrażali swoje opinie o książce:


„Frank McCourt jest czarodziejem. Zagłębia się on w umysł dziecka, którym sam był z taką wnikliwością i pamięcią, że wszystkie cierpienia chłopca i zmagania rodziny są dla czytelnika jak nóż przeszywający serce. Jego wspomnienia pełne są rozumnego humoru, napisane są pięknym językiem i mają wszelkie zalety wspaniałej powieści.” (William Kennedy).


„’Prochy Angeli’ są kroniką życia dorosłych pozostających na łasce i niełasce losu oraz dzieci pozostających na łasce i niełasce dorosłych. Znajdziemy tu tak niesamowite połączenie patosu i humoru, że nie wiadomo czy śmiać się, czy też krzyczeć z rozpaczy - i w końcu robimy obie te rzeczy na raz. Poprzez przejmującą narrację doświadczamy jednych z najwspanialszych przeżyć, jakie kiedykolwiek mieliśmy. McCourt zasługuje na wszelkie błyskotliwe nagrody, jakie są tylko możliwe.” ( Thomas Cahill)


„Co tak naprawdę pozwala przetransformować obraz dzieciństwa pełnego nędzy, śmierci i chorób w historię promieniującą miłością, energią, muzyką i humorem? W przypadku książki „Prochy Angeli” jest to, jak sądzę, prawdziwa dusza Franka McCourt’a. Jego wspomnienia należą do najlepszych pozycji, które czytałam w ciągu ostatnich lat. Trzymam je zawsze pod ręką i nikomu nie pożyczam.” (Kathryn Harrison)

materiały dystrybutora

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Prochy Angeli

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje