Reklama

Reklama

Narzeczony Jennifer Aniston złamał jej palec

Amerykańska aktorka Jennifer Aniston na przedpremierowy pokaz najnowszego filmu ze swym udziałem "Millerowie" przyszła ze złamanym palcem u stopy. "Nie będę ukrywać - to wszystko przed mojego ukochanego" - zdradziła gwiazda.

"Mój najsłodszy narzeczony ma takie duże stopy i nosi te wielkie buciory" - wyznała Jennifer Aniston, po czym dodała: "Nastąpił mi na palec i złamał...".

44-letniej aktorki, mimo kontuzji, nie opuszczał dobry humor podczas spotkania z amerykańską prasą, jakie miało miejsce przy okazji przedpremierowego seansu najnowszego filmu z jej udziałem pt. "Millerowie". Aniston chętnie odpowiadała na pytania dotyczące nie tylko jej odważnej roli (gwiazda pojawia się w m.in. w scenie striptizu), ale także jej przedłużających się zaręczyn z 41-letnim Justinem Theroux. Mimo regularnie pojawiających się w mediach zapowiedzi ich ślubu, para nie spieszy się z zalegalizowaniem ich związku.

Reklama

"Nie ustaliliśmy jeszcze daty. Nie zaplanowaliśmy jeszcze wesela. Nie wybraliśmy miejsca ceremonii." - zapewnia aktorka.

Aniston i Theraux są ze sobą od maja 2011 roku. Aktorka przyjęła jego oświadczyny w sierpniu ubiegłego roku. Jeśli dojdzie do ich ślubu, gwiazda ekranu stanie przed ołtarzem po raz drugi. W latach 2000-2005 Jennifer Aniston była żoną aktora Brada Pitta. Za rozpad małżeństwa obwinia się Angelinę Jolie, z którą Pitt nawiązał romans na planie filmu "Pan i Pani Smith".

Interesują Cię plotki z życia gwiazd? Kliknij, a dowiesz się o nich wszystkiego!

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL