Reklama

Reklama

"Mali agenci": OPIS FILMU

Pełen niespodziewanych zwrotów akcji, dynamiczny, szybki, zaskakujący efektami specjalnymi film sensacyjny przestał już być domeną dorosłych. Reżyser Robert Rodriguez filmem MALI AGENCI otworzył nowy rozdział kinematografii - stworzył Jamesa Bonda dla najmłodszych, czyli familijne kino akcji. W MAŁYCH AGENTACH wielką rolę odgrywa wyobraźnia, zdolna wyczarować baśniowy świat przyszłości, pełen fantastycznych przedmiotów, pojazdów i rzeczywistości wirtualnej. Film zaś opowiada o dwójce dzieci, siostrze i bracie, którzy podejmują się dwóch niebezpiecznych misji, wydawałoby się niemożliwych do wypełnienia. Pierwsza to ocalić świat przed różnymi groźnymi stworami. Druga - jeszcze trudniejsza! - to ocalić jedność rodziny. Na podstawie scenariusza napisanego przez Roberta Rodrigeza powstała opowieść, która przeznaczona jest nie tylko dla dzieci, ale i dla ich rodziców. MAŁYCH AGENTÓW mogła zrodzić tylko wyobraźnia człowieka, który ma już na swoim koncie parę filmów z bardzo szybką akcją i który jest doświadczonym rodzicem.

Reklama

Robert Rodriguez znany na całym świecie jako reżyser takich filmów jak: „El Mariachi”, „Desperado”, „Od zmierzchu do świtu”, „Oni”, zapragnął tym razem stworzyć film nie tyko pełen przygód i humoru, ale i taki, na który mógłby zabrać troje swoich dzieci. Reżyser zawsze lubił wymyślać bajki i różne przedmioty, których nikt jeszcze nie wymyślił. Od lat marzył o filmie dla całej rodziny, który będzie czymś więcej niż zwykła bajka czy tradycyjne kino familijne.

Już jako student zrobił film krótkometrażowy „Bedhead” (1991 r.), nagrodzony na wielu festiwalach krajowych i międzynarodowych. Zagrało w nim jego najmłodsze dziecko - czteroletnia córeczka, a była to opowieść o dziewczynce o nadprzyrodzonych zdolnościach, opowiedziana w komediowej konwencji. Od tamtej pory czekał na możliwość zrealizowania kina familijnego o dużo większym rozmachu.

MALI AGENCI to krok do przodu w dziedzinie kina familijnego - nieograniczona wyobraźnia, możliwości techniczne, efekty specjalne przeniosły ten klasyczny już gatunek filmowy w przyszłość kina, nie gubiąc przy tym siły przesłania, jakie niesie ze sobą ten rodzaj filmu. „Ludzie, którzy znają moje filmy, pytali mnie często, kiedy wreszcie zrobię film taki jak ‘Bedhead’ - mówi Rodriguez. - Prawdą jest, że przed ‘Il Mariachi’ większość moich filmów krótkometrażowych to były komedie rodzinne. I prawdą jest, że zawsze chciałem zrobić duży, pełnometrażowy film akcji, film przygodowy dla całej rodziny. Jego pomysł pojawił się, kiedy pracowałem z Antonio Banderasem nad ‘Czterema pokojami’. W tym filmie gra on ojca dwojga dzieci, które w jednej ze scen noszą smokingi. Pamiętam, jak patrzyłem na te dzieciaki i myślałem: ‘Ojej, one wyglądają jak mały James Bond i to jest niezły pomysł na kino familijne’”. Producentka Elizabeth Avellan, która jest żoną Rodrigueza, mówi: „MALI AGENCI to film, do którego Robert był stworzony. Jest tak skory do zabawy z dziećmi i ma do nich tak cudowne podejście, że to naturalne, że to on zrobił ten film. To był zawsze projekt jego marzeń. I jest to film, który możemy z dumą pokazać naszym własnym dzieciom.”

Od samego początku Rodriguez miał wizję tego rodzaju filmu familijnego, w którym aż roi się od zaskakujących wynalazków, akcji przyspieszających tętno i inteligentnego humoru, ale przeznaczonego dla widowni w każdym wieku. Film musiał jednak posiadać również tę szczyptę magii i baśniowości, na które reagują przede wszystkim małe dzieci. Dlatego zdecydował się na historię o rodzeństwie, którego pozornie nudne życie staje się doprawdy niesamowite, kiedy dzieci odkrywają, że ich rodzice są międzynarodowymi agentami. Pomysł filmu rozwijał się swobodnie w wyobraźni reżysera, aż stworzyła ona fantastyczny świat agentów specjalnych, który istnieje tuż pod powierzchnią codziennej egzystencji Carmen i Juniego Cortez. W świecie tym są nie tylko intrygi, ale i szpiegowskie zegarki, zaprogramowane łodzie podwodne, odrzutowe plecaczki - indywidualne ładunki rakietowe, guma do żucia, która razi prądem, mutanty, nikczemne czarne charaktery, zamki pełne iluzji, labirynty, a nawet wirtualny pokój, gdzie fantazja staje się rzeczywistością.

Rodriguez wymyślił cały ten świat, wszystkie pojazdy i urządzenia. Od lat wypełniał rysunkami gadżetów zeszyt za zeszytem. „To było trudne, wymyślić fajne gadżety, które jeszcze nie istnieją, a być może będą istniały - przyznaje reżyser. - Największą zabawę miałem podczas projektowania pojazdów, jak na przykład łódź podwodna o wielkiej mocy, która kształtem przypomina złotą rybkę, ale zawiera wszystko co potrzebne, aby była pływającym pod wodą mieszkankiem. Bardzo lubiłem też moje plecaczki odrzutowe, ponieważ kiedy byłem dzieckiem, ludzie byli przekonani, że w 2001 r. będą się już w ten sposób poruszać - latać z miejsca na miejsce z silniczkiem na plecach. Jak do tej pory to się nie sprawdziło. Ale mój film to nowa wizja, która być może zainspiruje kolejne pokolenie, pozwoli mu marzyć, że któregoś dnia wszyscy polecimy tam, gdzie zechcemy. Obdarzyłem taki silniczek sztuczną inteligencją i dałem mu przyjazne imię - Kumplowski Ładunek (Buddy Pack), ponieważ twój kumpel zawsze wyciągnie cię z kłopotów.”

Źródłem inspiracji było dla Rodrigueza jego własne życie, to znaczy fakt, że jest ojcem trzech chłopaków. „Dzieci budzą kreatywnego ducha rodziców i dlatego są nieustającym źródłem inspiracji - wyjaśnia reżyser. - Żeby bawić się z moimi chłopcami, ciągle muszę używać wyobraźni i niektóre z moich pomysłów wykorzystałem w filmie. Na przykład lata temu malowaliśmy twarze na opuszkach palców, robiliśmy małych ‘ręcznych’ ludzi. Element ten pojawia się w zamku Floopa.”

Rodriguez pragnął, aby w filmie MALI AGENCI, oprócz akcji, przygód, gadżetów, pojawiło się coś jeszcze - morał, przesłanie zawarte w baśniach, zdolne odmienić życie dzieci. Dla Carmen i Juniego Cortez wejście w świat agentów oznaczało coś więcej aniżeli odnalezienie rodziców. Musieli oni zmierzyć się z własnymi lękami, pokonać je, wykorzystać swoją pomysłowość i inteligencję oraz odkryć, co oznacza dla nich rodzina i jak bardzo jest ona dla nich ważna.

„Chciałem zrobić film tak bardzo odwołujący się do wyobraźni dziecka, jak te, na których się wychowałem, np. ‘Willy Wonka’ i ‘Chitty Chitty Bang Bang’. Tak na marginesie - napisał je Ian Fleming [twórca książek o Bondzie] - mówi Rodriguez. - Ale chciałem też, aby w filmie tym dzieci używały nie tylko wyobraźni, ale i swojej siły, która leży w nauce podejmowania ryzyka, ponoszenia konsekwencji decyzji, sile, która tkwi w czynieniu dobra.” Reżyser chciał, aby jego rodzinny film przygodowy opowiadał o sile rodziny. „Utrzymanie jedności rodziny to wyzwanie na całe życie. To jest prawdziwa misja specjalna. Warta jest ona walki, ponieważ w życiu nie ma większej nagrody niż rodzina - mówi Rodriguez. - Dla mnie robienie filmów takich jak MALI AGENCI jest wielką radością, ale bycie blisko rodziny, utrzymywanie jej w jedności jest tym, na czym chciałbym spędzić życie.”

MALI AGENCI („Spy Kids” - amer.) to produkt wytwórni Dimension Films. Scenariusz i reżyseria - Robert Rodriguez. Producentem jest Elizabeth Avellan. W filmie występują - Antonio Banderas, Carla Gugino, Allen Cumming, Cheech Marin, Tony Shalhoub, Danny Trejo, Robert Patrick, Teri Hatcher oraz Alexa Vega i Daryl Sabara jako mali agenci - Carmen i Juni Cortez.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Mali agenci

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy