Reklama

"Mali agenci 3D": ŚCIŚLE TAJNY KOMUNIKAT

Najbardziej niebezpieczna gra wideo musi zostać zniszczona

Reklama

Dzięki Małym Agentom i reżyserowi Robertowi Rodriguez rodzinna rozrywka osiąga dziś zupełnie nowy wymiar: trójwymiar. "Mali agenci 3D: trójwymiarowy odjazd" reprezentują przyszłość interaktywnej zabawy opartej na zaawansowanej technice. Ten film to wyjątkowe połączenie najnowszych efektów cyfrowych i specjalności Małych agentów, czyli wspaniałych szpiegowskich przygód. Dzięki tej mieszance, widzowie w każdym wieku stają się “częścią” niezwykłego widowiska, przy którym blednie najbardziej nawet barwna rzeczywistość. „Mali agenci 3D: trójwymiarowy odjazd są zupełnie inne niż poprzednie dwa filmy”, mówi Robert Rodriguez. „Przenosi znanych bohaterów w zupełnie nieznane miejsca i szykuje widzom mnóstwo zabawnych niespodzianek”.

Robert Rodriguez, którego przełomowe pomysły i niczym nieograniczona wyobraźnia od dawna zmieniają sztukę filmową, robi kolejny krok naprzód, przypominając wszystkim swój niepowtarzalny, pionierski styl i uroki trójwymiaru. Pierwszy raz od dziesięcioleci, nowe pokolenie widzów ma okazję poznać dreszcz emocji, jakie niesie ze sobą oglądanie filmu w specjalnych okularach, dzięki którym wylądują w samym środku porywającej akcji i przygody.

Rodzice, którzy pamiętają ze swej młodości takie perły gatunku, jak: “M jak Morderstwo” Alfreda Hitchcocka czy “House of Wax” Andre DeTotha będą mogli poznać rodzinne walory tej rozrywki. Rodriguez wykorzystał najnowsze osiągnięcia w dziedzinie efektów komputerowych, jak też specjalnie dla niego skonstruowane trójwymiarowe monitory i systemy kamer o niesamowitych parametrach technicznych. Wszystko to pomogło reżyserowi stworzyć świat fantazji doskonały w każdym szczególe. "Mali agenci 3D: trójwymiarowy odjazd" miał być różny od błyskotliwych w formie, ale pustych w treści trójwymiarowych widowisk z przeszłości. Rodriguez dodaje: „Wiedziałem od początku, że ten film nie będzie zwykłą kontynuacją wcześniejszych przygód. Wszyscy odczuliśmy go jako świeże i ekscytujące wyzwanie”. Już na samym początku planowania fabuły i atmosfery filmu pojawił się pomysł wykorzystania w nim techniki 3D, a głównym zadaniem realizatorów stało się przekształcenie trójwymiarowych scen w integralną część historii i jej główny atut.

Technologia trójwymiarowa wysuwa się na pierwszy plan z chwilą, gdy nastoletni, ale świetni agenci Juni i Carmen Cortez wyruszają na swoją najbardziej niebezpieczną misję w wirtualny świat trójwymiarowej gry wideo, zaprojektowanej tak, by ich przechytrzyć. Przerażająca grafika i niebezpiecznie realne postaci gry mogły narodzić się tylko dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych efektów specjalnych. Rodriguez kontynuuje: „Ponieważ Mali agenci poruszają się w świecie animacji komputerowej, ich przygody wzbudzają jeszcze większe emocje”. W trzeciej części przygód Mali agenci będą musieli wykazać się na coraz trudniejszych poziomach niebezpiecznej gry komputerowej, polegając przy tym jedynie na swoim poczuciu humoru, gadżetach, odwadze, więzach rodzinnych i błyskawicznym refleksie. Każdy z etapów gry stawia im wyzwania nie lada, w tym wyścig z Wojownikami Szos, czy surfowanie po płynnej lawie, a dopiero pokonanie ich wszystkich pozwoli im ocalić świat przed żądnym władzy złoczyńcą.

Tuż przed amerykańską premierą “Małych agentów 3D” w 3 tysiącach 500 kinach w całym kraju pojawiły się specjalne, darmowe okulary niezbędne do oglądania trójwymiarowych przygód. Stały się częścią interaktywnej zabawy i to dzięki nim dla dzieci, które nigdy nie widziały filmów trójwymiarowych i dla rodziców, którzy nigdy nie widzieli takich filmów trójwymiarowych, "Mali agenci 3D: trójwymiarowy odjazd" stały się wydarzeniem sezonu rodzinnej rozrywki.

Gwiazdami "Małych agentów 3D" są Alexa Vega i Daryl Sabara jako Juni i Carmen Cortez oraz Antonio Banderas i Carla Gugino jako Gregorio i Ingrid rodzice Małych agentów i gwiazdy wywiadu jednocześnie. Poza tym w filmie zobaczymy ponownie: Ricardo Montalban w roli Dziadka Małych agentów, Steve’a Buscemi w roli szalonego naukowca Romero; Alana Cumminga jako Floopa; Billa Paxtona w roli Prezydenta Stanów Zjednoczonych; Cheecha Marina jako Wujka Felixa; oraz Danny’ego Trejo jako Machete. Do tej doborowej obsady dołączył weteran kina akcji Sylvester Stallone, który wcielił się w Zabawkarza, żądnego władzy łotra, który chce zapanować nad wszystkimi dziećmi świata.

materiały dystrybutora

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mali agenci 3D

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje