Reklama

"Koszmar z ulicy Wiązów": INFORMACJE O PRODUKCJI

WITAJ W NOWYM KOSZMARZE

Jeden, dwa - Freddy już cię ma...

Freddy Krueger, bohater klasycznego horroru z roku 1984, spędzający sen z oczu pokoleniom fanów, powraca w nowej interpretacji Koszmaru z ulicy Wiązów. W jego rolę wcielił się rewelacyjny Jackie Earle Haley, nominowany za tę kreację do Oscara. Witajcie więc w nowym koszmarze.

"Freddy Krueger jest słynnym potworem spod łóżka" - mówi Haley, który podarował tej postaci nowe życie. "Jest najgorszym koszmarem każdego z nas, duchem z opowieści przy ognisku".

Reklama

"Jeśli się nad tym zastanowić, najstraszniejsze horrory opowiadają o bardzo ludzkich rzeczach. "A każdy z nas ma sny, czy mu to odpowiada, czy nie" - zauważa Samuel Bayer, popularny reżyser reklam i teledysków, dla którego praca nad Koszmarem z ulicy Wiązów jest debiutem w świecie filmów fabularnych.

"Moim zdaniem Freddy Krueger jest tak przerażający, dlatego, że przychodzi zabić, kiedy ofiara śpi, czyli kiedy jest najbardziej bezbronna" - mówi producent filmu, Michael Bay. "W snach nie ma się gdzie ukryć ani dokąd uciec. Freddy zniknie, dopiero, gdy będziesz martwy albo, gdy się obudzisz. Dlatego ta postać budzi lęk, który drzemie w każdym z nas".

"Oglądając horrory, ludzie często zastanawiają się, czy ktokolwiek mógłby znaleźć się w tak niebezpiecznych sytuacjach. W Koszmarze z ulicy Wiązów niebezpieczeństwo czyha na nas we śnie, a przecież nie da się zrezygnować ze snu" - dodaje producent Brad Fuller.

"Największą przewagą Freddy'ego jest czas" - dodaje producent Andrew Form. "Wystarczy, że poczeka, a bohaterowie znajdą się w jego świecie".

Pierwszy Koszmar z ulicy Wiązów, z Robertem Englundem w roli Freddy'ego, powstał w roku 1984. Inspiracją dla jego twórcy, Wesa Cravena, była seria artykułów o dzieciach, które po wojennych cierpieniach umarły na skutek powracających koszmarów. Początkowo niskobudżetowy film doczekał się wielu kolejnych części i stał się międzynarodową sensacją studia filmowego New Line Cinema, nazywanego również "domem, który zbudował Freddy".

Dziś, ponad dwadzieścia lat później, Michael Bay, Andrew Form i Brad Fuller z Platinum Dunes odkryli zapotrzebowanie na nowe interpretacje klasycznych horrorów i zdecydowali, że czas podarować Freddy'ego kolejnej generacji fanów. "Będąc dzieckiem, myślałem, że jeśli umrę we śnie, umrę również

na jawie. Nie dlatego, że ktoś mi tak powiedział, ale dlatego, że obejrzałem Koszmar z ulicy Wiązów mówi Andrew Form. "Po jego obejrzeniu byłem zlany zimnym potem".

Reżyser Samuel Bayer udowodnił swój talent zacierania granic między fikcją a rzeczywistością. Producenci docenili jego wrażliwość, idealną do tworzenia mrożących krew w żyłach koszmarów. "Sam podczas pracy w reklamie i branży muzycznej stworzył kilka niezwykle charakterystycznych obrazów. Z wielkim entuzjazmem powitaliśmy go w naszym gronie" - mówi Andrew Form.

Wesley Strick i Eric Heisserer stworzyli nowy scenariusz na kanwie oryginalnego filmu Cravena. Rozwinęli pierwowzór, wnikając o wiele głębiej w psychikę Freddy'ego Kruegera. "Kiedy zastanawiałem się, jaki powinien być nowy Freddy, pomyślałem o Szczurołapie z Hameln, który ukarał miasto, uprowadzając dzieci" - mówi Strick. "W języku angielskim nazywamy go "Pied Piper", a słowo "pied" oznacza "pstry" . Przyszedł mi wtedy do głowy słynny sweter Freddy'ego i uznałem to za znak, że jestem na właściwej drodze. Potem pomyślałem, że można uczynić Kruegera jeszcze straszniejszym, jeśli jego działaniami będzie kierowało prawo słusznej zemsty, jeśli będzie on postacią bardziej ludzką i po ludzku skomplikowaną, a być może także niesłusznie oskarżoną.

Królestwem Freddy'ego jest świat snu i koszmarów. Nikt i nic nie ogranicza tam jego władzy. "Ludzie od wieków starają się zrozumieć swoją własną psychikę oraz odkryć, dlaczego śnią i dlaczego czasem boją się śnić" - zauważył Samuel Bayer. "Każdy z nas przeżywa chwile, w których z pewnych powodów woli nie zasypiać. Wiemy też, jak to jest, kiedy oczy same zamykają się ze zmęczenia. Zwykle oznacza to, że wkrótce zaśniemy, ale w tym filmie sen oznacza śmierć".

Eric Heisserer wspomina, że badania nad snem ujawniły uderzający fakt. Po odpowiednio długim okresie czuwania mózg wyłącza się i automatycznie przechodzi w stan snu. Nawet jeśli mieszkańcy ulicy Wiązów sięgają po kontrowersyjne metody, jak wlewanie w siebie napojów energetycznych lub nadużywanie środków psychostymulujących, w pewnym momencie bezwiednie zapadają w mikrosen.

"Mikrosen to krótkotrwałe zjawisko, ale może potrwać także dłuższą chwilę" - wyjaśnia Heisserer. "Wydaje ci się, że jesteś czujny i przytomny, ale część twojego mózgu śpi. Taka sytuacja umożliwia Freddy'emu atak w momencie, kiedy bohaterowie pozornie nie śpią? bez względu na to, gdzie się znajdują".

POWRÓT FREDDY'EGO KRUEGERA

Trzy, cztery - zaraz w drzwi uderzy...

Freddy Krueger, atakujący mieszkańców ulicy Wiązów we śnie, wyróżnia się niewątpliwie potwornym umysłem. Jednak widz nie musi o tym wiedzieć, a może przerazić się już samą jego poparzoną i zniekształconą twarzą, przerażającym głosem czy czarnym humorem. Poczucie namacalnego niebezpieczeństwa i prawdziwego lęku wypływa z samego serca filmu, jakim jest Freddy Krueger, potwór fizyczny i umysłowy, grany przez Jackie'ego Earle'a Haleya.

Haley przypomina, że gdy narodził się pomysł nakręcenia nowego Koszmaru, pojawiły się spekulacje, że to właśnie on może zagrać Freddy'ego. - "Od razu przyjąłem ten pomysł z entuzjazmem. A kiedy zadzwonił do mnie producent i naprawdę zaoferował mi tę rolę, byłem pod ogromnym wrażeniem. Freddy to niesamowita, kultowa postać. Uznałem, że to wielki zaszczyt, że będę mógł go zagrać".

"Jackie ma wszystko, co jest potrzebne do tej roli. Fani wiedzą, że jest doskonałym aktorem. Chcieliśmy stworzyć horror z prawdziwego zdarzenia, a to nie byłoby możliwe bez kogoś jego pokroju". - mówi Brad Fuller. Dodaje, że "W żadnym wypadku nie chodziło o stworzenie repliki filmu z przeszłości, a dzięki Jackie'emu narodził się zupełnie nowy Freddy Krueger".

Haley szczegółowo przeanalizował charakter bohatera. Chciał zrozumieć, co czyniło tę postać tak wyjątkową. "Rola Freddy'ego jest fascynująca, ale stanowi także wyzwanie. To, czy bohater Koszmaru będzie naprawdę straszny, zależało od wielu różnych cech i czynników, podobnie jak w przypadku naszego potwora spod łóżka" - mówi aktor. "To niesamowite, że przyczyną strachu, który wywołuje w nas to, co widzimy na ekranie, są rzeczywiste lęki, a Freddy jest ich uosobieniem".

Haley docenia swojego poprzednika, Roberta Englunda, za ukazanie postaci Freddy'ego w sposób trafny i niepozbawiony czarnego humoru. "Analiza umysłu Freddy'ego to dla mnie ciekawe doświadczenie" - mówi Haley. "Robert, który kreował jego wizerunek na przestrzeni lat, wykonał świetną robotę. To dzięki niemu Freddy stał się postacią kultową. Teraz próbujemy ukazać go w nowy sposób, ale jesteśmy wierni szczegółom, które uczyniły go bohaterem przyprawiającym widzów o dreszcze. Myślę, że chcielibyśmy, aby w tym filmie był osobnikiem jeszcze mroczniejszym, mniej zabawnym i, mam nadzieję, bardziej przerażającym".

Samuel Bayer jest niezwykle zadowolony z pracy Haleya. "Jackie był w swoim żywiole. Stworzył wizerunek Freddy'ego, który będzie przerażał i budził nienawiść, ale także współczucie. Siła wyrazu tego bohatera jest zasługą Jackiego".

Idąc za radą filmowców, Jackie Earle Haley w ramach przygotowania do roli nawiązał kontakt z prawdziwymi, seryjnymi zabójcami. Ostatecznie jednak postanowił oddzielić rolę Freddy'ego od rzeczywistości i skupić się na mitycznym wymiarze tej postaci. "Zdałem sobie sprawę, że nie chodzi o zabawę w seryjnego mordercę" - mówi. "Chciałem pokazać, kim jest Freddy Krueger, a jednocześnie dodać całej historii realizmu, nawiązując do przeszłości mordercy i prawdziwych przyczyn jego zbrodni".

MIESZKAŃCY ULICY WIĄZÓW

Pięć, sześć - krzyż ze sobą nieś?

Kompletne przeciwieństwo Freddy'ego stanowi grupka nastolatków, którzy mają stać się jego ofiarami. Obsadzając role młodych ludzi uwikłanych w sieć kłamstw i koszmarów, filmowcy wyruszyli na poszukiwanie nowych twarzy, dzięki którym dramatyczna historia uzyskałaby autentyczny wymiar.

Jedną z pierwszych wybranych osób była Rooney Mara, debiutująca na srebrnym ekranie w kluczowej roli Nancy. Gra dziewczynę o artystycznej duszy, która w porze obiadowej, zamiast przesiadywać z rówieśnikami, pracuje jako kelnerka. Nancy jest w szczególny sposób prześladowana przez Freddy'ego, a jednocześnie stanie się największą nadzieją na powstrzymanie mordercy.

"Sam opisuje Nancy jako najbardziej samotną dziewczynę na świecie" - mówi Mara. Uważa, że jej bohaterka będzie zupełnie inna niż Nancy grana przez Heather Langenkamp w roku 1984. - "Ona jest zamknięta w sobie, nieśmiała i nieobyta towarzysko. Nie wie, jak porozumieć się z ludźmi. Pewnie nawet jako dziecko różniła się od rówieśników. Właśnie te cechy w przewrotny sposób przyciągają do niej Freddy'ego".

Kiedy morderca z koszmarów zaczyna prześladować Nancy i jej znajomych ze szkoły, zauważa ona pozornie niedostrzegalne powiązania między sobą a pozostałymi ofiarami. Dostrzega też wspólne cechy ich coraz bardziej brutalnych snów: rękawicę z ostrzami, przerażający głos, twarz pokrytą bliznami. Dziewczyna próbuje zrozumieć zagrażające im niebezpieczeństwo, co zmusza ją do opuszczenia skorupki, w której zamykała się do tej pory. "Nancy zmienia się w trakcie filmu" -

mówi Mara. "Nawiązuje porozumienie z Quentinem, otwiera się i uczy, jak można dotrzeć do innych. W miarę rozwoju sytuacji odkrywamy, że tak naprawdę jest niesamowicie silną kobietą".

"Rooney ma w sobie coś wyjątkowego" - mówi Bayer. "Jest niezwykle świadoma siebie, a kamera ją kocha. Idealnie pasuje do roli bohaterki. Jest w niej zachwycająca".

Rolę Quentina, który w miarę rozwoju sytuacji jakby na próbę nawiązał porozumienie z Nancy, otrzymał Kyle Gallner. Jego bohater stosuje leki, aby uniknąć snu. "Zażywa Adderall i kradnie ze szpitala adrenalinę" - zauważa Gallner. - "Jest osobą rozbitą, drażliwą i nerwową, jeszcze bardziej nieobecną niż Nancy. Ona jest po prostu zmęczona, a on stoi na krawędzi".

Gallner uważa, że bohaterowie filmu stają się silniejsi, kiedy coraz częściej śni im się Freddy. "To nie są baranki prowadzone na rzeź" - mówi. - "To ludzie, którzy radzą sobie z problemami, i którym akurat spadł na głowę nowy i bardzo poważny kłopot. Patrząc na nich ,życzymy im zwycięstwa".

"Kyle jest bystry i pełen współczucia. Dzięki niemu Quentin jest postacią niezawodną i głęboko ludzką" - uważa Fuller.

Katie Cassidy otrzymała rolę Kris - pięknej, towarzyskiej blondynki, która podejrzewa, że dzieje się coś gorszego niż tylko przypadkowe, koszmarne sny. "Kris doświadcza całej palety emocji" - zauważa Cassidy "Przechodzi przez prawdziwe piekło, czołgając się przez ciemne, klaustrofobiczne tunele. Kiedy jej sny o Freddym znajdują odbicie w życiu, ciągle płacze i straszliwie się boi. Podejrzewa, że coś łączy ją z pozostałymi ofiarami Freddy'ego. Bezskutecznie próbuje porozmawiać o tym z mamą".

Kellan Lutz gra Deana, nowego chłopaka Kris, który jako pierwszy mówi innym o swoich koszmarach."Wystarczy na niego spojrzeć, żeby zauważyć, że coś go gryzie" - mówi aktor. - "Koszmary wyjątkowo mu przeszkadzają. Zrobiłby wszystko, żeby uniknąć snu, dlatego zażywa lekarstwa. Przychodzi na obiad i chce napić się kawy z nadzieją, że dzięki temu nie zaśnie. Potem jednak wpada w stan przypominający sen, w którym ma przerażające spotkanie z Freddym".

Thomas Dekker otrzymał rolę Jesse'ego, byłego chłopaka Kris. Jest to bohater zamknięty w sobie, dla którego pojawienie się Freddy'ego jest ogromnym szokiem. "Zachowuje się, jakby wiedział, co się dzieje, ale nie mógł w to uwierzyć" - mówi Dekker. "Robi, co w jego mocy, aby nie zasnąć. Płacze i mówi sam do siebie. Nie wie, jak poradzić sobie z zagrożeniem, i nie wierzy, że jest ono rzeczywiste.

Kiedy spotyka się z Freddym, nie ma mowy o brawurze. Jest w rozsypce, paraliżuje go zupełnie autentyczny strach. Wszyscy bohaterowie uświadamiają sobie, że postać Freddy'ego Kruegera jest w jakiś sposób powiązana z ich dzieciństwem. Ale ludzie, którzy mogą znać prawdę, milczą?

Clancy Brown, weteran srebrnego ekranu, przyjął rolę Alana - ojca Quentina, pracującego w szkolnej poradni. Rolę mamy Nancy, lekarki Gwen, otrzymała Connie Britton. W roli mamy Kris, stewardessy Nory, zobaczymy Lię Mortenson.

OTO KOSZMAR

Siedem, osiem - myśl o swoim losie?

Ważną częścią mitologii Koszmaru z ulicy Wiązów jest szereg niezapomnianych szczegółów, które pojawiły się w filmie z 1984 roku. Bayer postanowił uwzględnić je w swojej wersji Koszmaru.

Morderca sam tworzy świat, do którego wciąga swoje ofiary. Fred Krueger był łagodnym ogrodnikiem i dozorcą przedszkola w Badham. Kiedy umiera, spalony żywcem, przekształca się we Freddy'ego Kruegera, tropiciela snów.

Zniekształcona twarz Freddy'ego stanowi charakterystyczne ujęcie filmu. Została stworzona na podstawie autentycznych wizerunków ofiar poparzeń. Brad Fuller wspomina wielogodzinne rozmowy o tym, jaka powierzchnia skóry wygląda najstraszniej. Opisuje też ostateczny efekt rozważań, przeniesiony w świat koszmarów.

Po stworzeniu projektu twarzy Freddy'ego filmowcy poprosili o pomoc Andrew Clementa, weterana w dziedzinie efektów specjalnych i charakteryzacji. Przed rozpoczęciem filmowania Clement dopracowywał wizerunek Freddy'ego, rzeźbiąc w silikonowej masce o twarzy Haleya. "Chciałem, aby była to twarz realna i plastyczna" - mówi Clement. "Zachowując tradycje charakteryzacji stosowanej w horrorach, stworzyliśmy naprawdę przerażający, makabryczny wizerunek".

"W tym filmie Freddy wygląda trochę inaczej, jego twarz wydaje się bardziej rzeczywista" - zauważa Haley. "Spalona skóra jest bardzo realistyczna. Postać posiada też wszystkie cechy potwora z koszmarów, nie przypomina więc ofiar poparzeń. Andrew trafił w samo sedno".

Analizując postać Freddy'ego, Haley godzinami przeglądał się w lustrze. "Tworząc bohatera filmu, pracuję oczywiście z ekipą zajmującą się makijażem, strojami i uczesaniem - mówi. - ale patrzenie w lustro jest także źródłem cennych wskazówek. Zapewnia motywację i zmienia sposób

postrzegania innych istot. Szczególnie pouczające jest wyobrażanie sobie, że jestem postacią, nad którą właśnie pracuję".

Na początku produkcji aktor spędzał w charakteryzatorni nawet do sześciu godzin. Andrew Clement i jego współpracownik Bart Mixon nakładali na jego głowę, szyję i ręce warstwy silikonu i akrylu pokryte makijażem. Z czasem te czynności stały się rutyną i zajmowały o połowę mniej czasu. Charakteryzatorzy potrzebowali jednak osobnego zestawu materiałów na każdy dzień zdjęć, a każda warstwa musiała być pomalowana dzień wcześniej. Proces malowania zajmował nawet osiem godzin dziennie.

Makijaż wykonywany na planie wzbogacano czasem subtelnymi efektami specjalnymi, podkreślającymi zniekształcenie twarzy Freddy'ego. "Za pomocą technologii cyfrowej studio efektów specjalnych Method dodało plamkę zieleni na jego policzku. Daje ona wrażenie wgłębienia, którego nie można było uzyskać przy pomocy protez" - wyjaśnia producent wykonawczy Mike Drike.

Oprócz twarzy charakterystyczne dla Freddy'ego są jego podarty, czerwono-zielony sweter oraz zniekształcony kapelusz. Proces tworzenia tych elementów rozpoczął się jeszcze przy pracy nad scenariuszem. "Zastanawialiśmy się, czy jego wygląd zewnętrzny nie ma głębszego uzasadnienia. Szukaliśmy powodów, dla których stał się jego integralną częścią" - mówi scenarzysta Eric Heisserer. "Dlaczego Freddy nosi taki kapelusz? Dlaczego taki sweter? Dlaczego rękawicę? Wpadliśmy na pomysł, że w przeszłości mógł być woźnym w przedszkolu lub ogrodnikiem. Zastanawialiśmy się, w jaki sposób stał się postacią, jaką znamy. Dlaczego sekator, którym przycinał rośliny w przedszkolu, stał się rękawicą zakończoną nożami".

Kostiumy do filmu stworzyła Mari-An Ceo. Projektantka pracowała już z Platinum Dunes przy produkcji filmów Piątek 13-go i Teksańska masakra piłą mechaniczną: Początek. "Przygotowywałam stroje dla Jasona i Leatherface'a. Teraz doszedł Freddy, kolejne trofeum w kolekcji. Cieszę się, że mogłam pracować nad "Wielką Trójką" bohaterów horroru" - żartuje Ceo.

Ceo uważa, że w przypadku Kruegera jej zadanie polegało na stworzeniu wizerunku, który byłby zarówno znany, jak i nowy - "Chcieliśmy zaskoczyć fanów, ale także nawiązać do uprzednio stworzonych wzorów. Nie wiem, jak wielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że czerwień i zieleń są odbierane przez mózg inaczej niż pozostałe kolory. Projektując sweter Freddy'ego, wzięliśmy to pod uwagę".

"Przygotowując sweter dla Freddy'ego, Sam, Mari-An i ja ocenialiśmy wygląd ośmiu modeli swetrów w różnych rodzajach oświetlenia. Okazało się, że swetry w tych kolorach są zaskakująco ciemne. Potrzebowaliśmy o wiele więcej światła, niż zakładaliśmy na początku" - mówi Jeff Cutter, reżyser obrazu.

Ceo zaprosiła do współpracy Judy Graham, która wykonała sweter użyty w filmie Cravena z 1984 roku. "Pracowałam z Judy już wcześniej - mówi Ceo - ale nie wiedziałam, że to ona wykonała sweter noszony przez Roberta Englunda w roli Freddy'ego. Poprosiliśmy ją o pomoc. Sprawdziła się doskonale i wykazała się dużą dokładnością".

Aby stworzyć odpowiedni dla Freddy'ego kapelusz, Ceo nawiązała bliską współpracę z Haleyem i Bayerem. Ostatecznie wybrali model Chicago Optimo Fine Hats, wykonany z brązowego zamszu. Kapelusz został przeprojektowany tak, aby nie wyglądał na nowy. "Jego wygląd bardzo się zmienił. Można powiedzieć, że drogą ewolucji" - mówi Ceo.

Być może najbardziej charakterystyczną częścią stroju Freddy'ego jest rękawica zakończona ostrzami, pozostawiająca cztery krwawe ślady na twarzach ofiar. William Dambra, pochodzący z Chicago rekwizytor, współpracował już z Plantinum Dunes przy produkcji filmu Nienarodzony. Podczas pracy nad Koszmarem nadzorował długi proces tworzenia rękawicy Freddy'ego wraz z filmowcami i scenografem Patrickiem Lumbem. Zwyczajna rękawica ogrodowa została wyposażona w cztery ostrza, umieszczone na wierzchniej części dłoni. "Przed wybraniem ostatecznego projektu przez trzy czy cztery tygodnie wykonywaliśmy drobiazgowe rysunki" - mówi Dambra.

Na podstawie rysunku i odlewu prawej ręki Haleya Joe Mack, technik i spawacz działu efektów specjalnych, wykonał za pomocą młotka i spawarki kilka różnych rękawic z miedzi, mosiądzu i stali utwardzonej. Wśród przygotowanych modeli znalazła się gumowa rękawica używana podczas kaskaderskich ujęć rozdzierania skóry, rękawica do sypania iskier oraz standardowa rękawica Freddy'ego, wszystkie z ostrzami o długości od pięciu do siedmiu cali.

"Jest to broń, którą miałby wykonać Freddy, dlatego każde ostrze jest ręcznie wycięte i wyszczerbione. Dzięki temu rękawica wygląda na zrobioną w garażu" - mówi Mack. Według niego każda z rękawic składa się z trzydziestu dziewięciu ręcznie wykonanych elementów.

"Ekipa przygotowująca rękawice spisała się świetnie" - mówi Haley, który w ciągu kilku tygodni przeszedł wiele przymiarek, zanim wszystkie części garderoby zostały idealnie dopasowane.

"Na planie musiałem bardzo uważać, żeby rękawica nie znalazła się zbyt blisko aktorów lub abym sam na nią nie upadł".

Ceo świetnie się bawiła, tworząc nowoczesne wizerunki młodych mieszkańców ulicy Wiązów. Sądziła jednak, że należy także nawiązać do filmu Cravena. Koszulka Kris, granej przez Katie Cassidy, stanowi hołd dla poprzedniej wersji Koszmaru. "Johnny Depp, który zaczynał karierę w filmie z 1984 roku, nosił w nim świetną bluzę sportową z liczbą 10. Przygotowaliśmy podobny wzór dla Katie" - mówi projektantka.

Strój Nancy, dziewczyny o artystycznej duszy, wygląda natomiast na stworzony przez jego właścicielkę.

NOWA ULICA WIĄZÓW

Dziewięć, dziesięć - nie dla ciebie sen?

Współpracując ze scenografem Patrickiem Lumbem, Samuel Bayer szukał lokalizacji na stworzenie zacisznego, rodzinnego i bezpiecznego przedmieścia. Wtargnięcie Freddy'ego w takie właśnie otoczenie byłoby szczególnie wstrząsające. Pokazana w filmie ulica Wiązów jest przeciwieństwem świata Freddy'ego, częściowo inspirowanego mrocznymi, fantazyjnymi obrazami Francisca Goi "Próbowaliśmy

stworzyć świat snów wzorowany na świecie rzeczywistym, połączony z nim niezwykle bogatymi, zagadkowymi i fascynującymi przejściami" - mówi Lumb. "Praca nad światem otaczającym Freddy'ego była dla mnie jednym z najbardziej ekscytujących zadań podczas tego projektu".

Filmowcy odnaleźli swoje wymarzone miasteczko w Chicago w stanie Illinois oraz na jego przedmieściach, a także w pobliskim mieście Gary w stanie Indiana.

Główni bohaterowie filmu są uczniami szkoły średniej w Springwood. Zdjęcia wewnątrz budynku wykonano w szkole John Hersey High School w Arlington Heights na północno-zachodnim przedmieściu Chicago, a zdjęcia planu ogólnego oraz na zewnątrz - w Elk Grove High School w pobliskiej gminie Elk Grove Village. Filmowcy pracowali podczas godzin lekcyjnych, a setki uczniów i nauczycieli statystowały w sekwencjach nakręconych w szkołach.

Szkoła Elk Grove udostępniła filmowcom także kryty basen, gdyż Quentin jest członkiem drużyny pływackiej Springwood Mustangs. W role jego towarzyszy wcielili się członkowie lokalnej drużyny pływackiej i drużyny piłki ręcznej.

Drugi tydzień filmowania w całości odbył się w historycznej okolicy Jewel Park, przedmieścia Barrington w stanie Illinois z lat dwudziestych minionego wieku, zamieszkałego przez zamożne rodziny. Tamtejsza ulica Linen Road, kręta i zabudowana dużymi, dwupiętrowymi domami, stała się kultową ulicą Wiązów, na której mieszczą się usytuowane naprzeciwko siebie domy Nancy i Kris. W hołdzie dla poprzedniej wersji Koszmaru dom Nancy znajduje się pod numerem 1428 również w najnowszej wersji filmu.

Jedną z najbardziej mrocznych i teatralnych lokalizacji spośród wszystkich wykorzystanych w filmie, jest kościół metodystyczny City Methodist Church w Gary w stanie Illinois. Opuszczony, angielski kościół w stylu gotyckim o wysokości dziewięciopiętrowego budynku jest obecnie malowniczą ruiną. Stał się on miejscem spotkania Quentina z Freddym.

Najbardziej osobistą przestrzenią Freddy'ego jest pełna dymu i płomieni kotłownia, również stanowiąca hołd dla poprzedniej wersji filmu. Te sekwencje nakręcono w ciągu czterech nocy w wielopiętrowej elektrowni w południowym Chicago. Dział kreacji artystycznej i efektów specjalnych doskonale upodobnił obiekt do kotłowni, zapełniwszy go rurami parowymi, dymem, ogniem oraz wielkimi łańcuchami, na których Freddy wieszał swoje ofiary.

Niektóre sceny nakręcono w historycznej hucie Beemsterboer Steel Plant, dawniej zwanej ACME Steel Plant, oraz w pobliskim centrum szkoleniowym w Chicago. Obiekty te zostały przerobione na przedszkole w Badham, w którym piętnaście lat wcześniej pracował Fred Krueger. "Huta jest budynkiem typowo przemysłowym i niezbyt uporządkowanym, ale dla nas była idealna" - mówi Lumb. - "Przerobienie wnętrza i fasady wymagało jednak wielkiego nakładu pracy. Trzeba było praktycznie od zera stworzyć przedszkolne sale, począwszy od drzwi i koloru ścian po podłogi i całą resztę. Zaletą powstałego przedszkola jest to, że możemy czuć się w nim odrobinę zamknięci, otoczeni. Przypomina trochę więzienną celę, a to jest złowieszczy znak. Jednocześnie można jednak sprawić, że przedszkole będzie wyglądało przyjaźnie i bezpiecznie, nawet jeśli daleko mu do zapewnienia prawdziwego bezpieczeństwa.

Inne miejsca w Chicago wykorzystane podczas kręcenia filmu to Bluff City Cemetery, neogotycki cmentarz z drugiej połowy XIX wieku w Elgin, księgarnie Powell's w okolicy Lincon Park, szpital Michael Reece, apteka Hawthorne w Cicerop oraz nowoczesny komisariat policji w Orland Park,

pierwszy komisariat w Stanach Zjednoczonych nagrodzony złotym certyfikatem LEED (Leadership in Environmental Design).

Wiele ujęć wnętrz, jak również część ujęć na tle zielonego ekranu, nakręcono w dwóch pomieszczeniach Chicago Studio City, niezależnego studia i zakładu usług produkcyjnych. Przez trzy tygodnie zdjęć studyjnych nagrano między innymi charakterystyczne sceny w spalonej sali i sali wypełnionej wodą z koszmaru Kris, sceny w sypialni Kris oraz artystycznej sypialni Nancy, w której Freddy wychodzi w pokrytej tapetą ściany nad łóżkiem, oraz scenę w łazience, gdzie rękawica z ostrzami wynurza się spod wody.

Lumb szczególnie lubi sceny w spalonej i zalanej sali. W ich przypadku wyjątkowo trudno było zaprojektować wystrój. Przygotowując salę wypełnioną wodą, Lumb korzystał z książki ze zdjęciami powodzi w Nowym Orleanie po przejściu huraganu Katrina, aby obraz był jak najbardziej realistyczny.

Bay, producent, docenia Bayera za stworzenie filmu, który płynnie zestawia świat rzeczywisty z opanowanym przez Freddy'ego światem snów. "Pod wieloma względami te dwa światy są swoim lustrzanym odbiciem" - mówi. - "Oba są wyraźne i rzeczywiste, ale pewność i bezpieczeństwo wygodnego przedmieścia i szkoły okazują się kłamstwem, gdyż w świecie snów ludzie naprawdę walczą o życie. Muszą więc w pełni uwierzyć w jego rzeczywistość, podobnie jak widzowie. Sam świetnie się spisał, tworząc tę uderzającą dychotomię".

"Koszmar z ulicy Wiązów to miejska bajka. Pokazuje to, co nas przeraża. Bohaterowie z wielkim trudem walczą, aby nie zasnąć, ale przejście od rzeczywistości do świata snu jest szybkie, nagłe i nieuniknione. Chcieliśmy, aby scenariusz tego filmu był zakorzeniony w prawdzie. Do tego stopnia, aby widzom nasuwało się pytanie: "czy ktoś naprawdę może zabić nas we śnie?"" - mówi Bayer.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Koszmar z ulicy Wiązów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy