Reklama

"Kontrabanda": O PRODUKCJI

Z Islandii do Luizjany: Contrabanda otrzymuje zielone światło

W 2008 roku, scenarzysta Arnaldur Indriason wspólnie z reżyserem Óskarem Jónassonem zrealizowali thriller Reykjavik-Rotterdam, sfinansowany przez gwiazdę filmu i producenta Baltasara Kormákura. Thriller opowiadał historię ochroniarza Kristófera, który zostaje wciągnięty w świat przemytu alkoholu, przyjmując pracę na kontenerowcu wypływającym z Reykjaviku do Rotterdamu.

Dzieło Jónassona, Indriasona i Kormákura, Reykjavik-Rotterdam zostało świetnie przyjęte nie tylko w Islandii, ale całej Europie. Dwa lata później, Kormákur wpadł na pomysł stworzenia wersji filmu dla angielskojęzycznych widzów. Zwrócił się z tym do brytyjskich filmowców Tima Bevana i Erica Fellnera, którzy podjęli decyzję realizacji thrillera pod szyldem firmy produkcyjnej Working Title.

Reklama

Rozważając nowe miejsce akcji, filmowcy wzięli pod uwagę m.in. Luizjanę, stan w którym proceder związany z przemytem odbywa się na znaczną skalę. Ostatecznie Kormákur, scenarzysta Aaron Guzikowski i producenci zdecydowali, że akcja Contrabandy powinna rozgrywać się w największym mieście stanu Nowym Orleanie. "Nasza historia jest uniwersalna," wyjaśnia reżyser. "Nie ma nic wspólnego z Islandią czy Rotterdamem. Przemyt w Ameryce jest większym problemem niż w moim kraju."

Kormákur dodaje "Nie myślę o tym filmie, jako o remake'u, ale adaptacji. Historia z jednego filmu została po prostu wykorzystana w innym. Stworzyliśmy Reykjavik-Rotterdam, i wykorzystaliśmy go jako inspirację Contrabandy."

Zdjęcia do Contrabandy realizowano także w Panama City pod okiem autora zdjęć Barry'ego Ackroyda. Jego decyzja, aby wykorzystać dużą liczbę kamer, pozwoliła aktorom na większą improwizację, a także pokazanie na ekranie ich naturalnych ruchów.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Kontrabanda
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy