Reklama

Reklama

"Jeździec bez głowy": REŻYSER O AKTORACH

"Wszyscy aktorzy grają bardzo ekspresyjnie. Ma się wrażenie, że są z niemego filmu. Nadają realizmu rzeczom zupełnie absurdalnym i wszyscy robią to wspaniale. Wszyscy mają tu jakąś tajemnicę albo problem" - komentuje Burton.

"Miałem szczęście spotkać na swojej drodze takich ludzi jak Vincent Price, czy Christopher Lee. To właśnie oni zainspirowali mnie do tego filmu i naprawdę praca z nimi jest fascynująca. Christopher jest hipnotykiem. Wystarczy, że tylko na ciebie spojrzy i już jesteś zahipnotyzowany'' - dodaje Burton.

"Ichabod (Johnny Depp) funkcjonuje właściwie poza czasem, a zarazem wyprzedzając swoje czasy. Jest to jak się wydaje pewna sprzeczność charakteryzująca tę postać, co wydaje się zabawne i interesujące zarazem.

Reklama

Uwielbiam Johniego ponieważ jest skłonny wszystkiego spróbować. Cenię sobie aktorów którzy lubią się przeobrażać i nie boją się wyglądać niechlujnie, brudno czy nawet taplać się w błocie", powiedział Burton.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Jeździec bez głowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL