Reklama

Reklama

"G.I.Joe: Odwet": BOHATEROWIE I OBSADA

W produkcji G.I. JOE: ODWET na ekran powraca bohater pierwszego filmu DUKE, młody amerykański żołnierz dowodzący swoim oddziałem z dużą pewnością siebie i dumą. Jest oddany, lojalny i zrobi wszystko, aby ochronić swoich ludzi. W tej roli ponownie zobaczymy aktora Channinga Tatuma. DUKE'owi towarzyszy drugi dowódca ROADBLOCK wspierający go swoim doświadczeniem i niezłomną wiarą w podlegających mu żołnierzy i naród. "Jest jednym z najbardziej uwielbianych bohaterów świata G.J. JOE i od początku wiedzieliśmy, że chcemy wprowadzić tę właśnie postać do naszego filmu," wyjaśnia reżyser Jon M. Chu. Obsadzając postać ROADBLOCKA znanego ze swojej niezwykłej siły fizycznej i olbrzymiej postury, filmowcy musieli znaleźć aktora odpowiadającego warunkom bohatera. "Uważam, że jedyną osobą, która byłaby w stanie spełnić te warunki był Dwayne Johnson," mówi reżyser. "Co więcej to właśnie on dobrze rozumie, co oznacza bycie żołnierzem i dowódcą. Dwayne jest esencją G.I. JOE. To coś, czego nie można zagrać ani zapisać w scenariuszu. To znajduje się w jego DNA."

Reklama

Relacje między ROADBLOCKIEM i DUKE'm opierają się na wzajemnym szacunku i sporym doświadczeniu. "DUKE jest dowódcą oddziału G.I. JOE, a ROADBLOCK jest jej kręgosłupem. Świetnie im się razem pracuje," mówi reżyser.

Kolejną uwielbianą postacią wywodzącą się z mitologii G.I. JOE jest FLINT, twardy wojownik obdarzony cechami buntownika. "FLINT jest świetny w tym, co robi, zdarza mu się jednak nie wykonywać rozkazów," wyjaśnia producent di Bonaventura. Obsadzając tę rolę filmowcy zdecydowali się na aktora, który łączył w sobie odpowiednią dawkę siły, uroku i pewności siebie. Wybór padł na debiutującego D.J. Cotronę. W jednostce G.I. JOE każdy z jej członków specjalizuje się w czymś innym i FLINT nie jest wyjątkiem. Jego specjalnością jest Parkour - niebezpieczny i wymagający olbrzymiej sprawności fizycznej sposób na przemieszczanie się z punktu A do punktu B. Aktor musiał przygotowywać się do roli miesiącami pod okiem specjalistów ze studia Tempest w Los Angeles.

Nową postacią w filmie jest LADY JAYE, jedyna kobieta w drużynie i doświadczony snajper. LADY JAYE jest integralną częścią zespołu i walczy u boku mężczyzn z równą pasją i oddaniem. Poszukiwania aktorki, która byłaby jednocześnie piękna i bardzo sprawna fizycznie nie były łatwe. Realizatorzy odnaleźli ostatecznie idealną LADY JAYE w aktorce Adrianne Palicki. "Moja bohaterka jest dosyć bezczelna i ciągle musi sobie coś udowadniać," mówi aktorka. "Jest specjalistką od broni i mózgiem drużyny. Posiada umiejętności, których potrzebują. "

Do bohaterów filmu dołączył ponownie SNAKE EYES jedna z ikon świata G.I. JOE. W rolę śmiertelnie niebezpiecznego ninja wcielił się aktor i mistrz sztuk walki Ray Park znany m.in. z roli Dartha Maula w filmie GWIEZDNE WOJNY: MROCZNE WIDMO (Star Wars Episode I: The Phantom Menace).

Główny wątek filmu G.I. JOE: ODWET opiera się właśnie na relacjach między SNAKE EYES a jego odwiecznym wrogiem STORM SHADOW, który pod koniec poprzedniej części G.I. JOE: CZAS KOBRY zostaje uznany za martwego. Kiedy ponownie widzimy na ekranie SNAKE EYES stara się on odnaleźć spokój w Arashikage, gdzie ćwiczy sztuki walki z NIEWIDOMYM MISTRZEM. To właśnie tam dowiaduje się, że STORM SHADOW jednak nie zginął. W tę postać ponownie wcielił się koreański gwiazdor Byung-hun Lee.

Kolejną postacią dobrze znaną fanom G.I. JOE jest JINX, kobieta - ninja, kuzynka STORM SHADOW. "JINX jest jedną z bohaterek, którą zawsze chciałem zobaczyć w filmie," mówi reżyser. "Jest księżniczką ze świata Arashikage, ale wcale nie chce tego tytułu. Nienawidzi go. Chce walczyć, ale ciągle czuje się zepchnięta w kąt." Do roli JINX filmowcy zaangażowali aktorkę Elodie Yung, która zagrała m.in. w filmie Davida Finchera DZIEWCZYNA Z TATUAŻEM (The Girl with the Dragon Tattoo).

Jednym z głównych tematów filmu jest także los prezydencji Stanów Zjednoczonych i atak na Gabinet Owalny. Fani pierwszego filmu pamiętają z pewnością Prezydenta gwiżdżącego melodię ZARTANA. W obrazie G.I. JOE: ODWET mroczne siły przejmują Biały Dom i wnikają w samego Prezydenta. Dosłownie. W rolę amerykańskiego Prezydenta wciela się ponownie uznany aktor Jonathan Pryce i staje tym razem przed niezwykłym zadaniem. Musi zagrać dwie różne postaci - prawdziwego prezydenta i czarny charakter, który się za niego podaje.

Jednym z największych złoczyńców świata G.I. JOE jest FIREFLY, który uwielbia wywoływać chaos i każdy akt zniszczenia uważa za wyraz wizji artystycznej. W rolę tego ekscentrycznego szaleńca wcielił się brytyjski aktor Ray Stevenson (THOR).

Jedną z niespodzianek filmu G.I. JOE: ODWET jest rola Bruce'a Willisa, który pojawia się na ekranie jako oryginalny G.I. JOE, Joe Colton. Wg producenta di Bonaventury nikt inny nie był bardziej odpowiedni do tej roli. "Oryginalny G.I. JOE to ikona, a przecież Bruce ikoną sam w sobie. Jest także olbrzymim fanem świata G.I. JOE. Dorastał bawiąc się tymi właśnie figurkami."

"Joe Colton to tajemnicza postać, o której wspomina się w komiksach, a która nigdy nie była do końca przedstawiona czytelnikom i widzom," mówi reżyser. "Kiedy więc na ekranie pojawia się Bruce Willis i wypełnia wszystkie luki, staje się jasne, że Joe Colton to po prostu dusza G.I. JOE."

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: G.I.Joe: Odwet

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje