Reklama

Reklama

"Facet (nie)potrzebny od zaraz": WERONIKA MIGOŃ O SWOIM FILMIE

Wierzę, że Zosia jest bohaterką, z którą mogą utożsamiać się zarówno kobiety, jak i mężczyźni, ponieważ film pokazuje moment życia, w którym wielu z nas było: nabrania odwagi do zmian. Każde ze spotkań uświadamia Zosi kim już nie jest, kim się stała i czego tak naprawdę chce w życiu.

Oprócz niej film ma jeszcze jednego bohatera - Warszawę, miasto letnie, przyjazne, słoneczne. Odwiedzamy z nią miejsca, które wizualnie nie różnią się od Paryża, Nowego Jorku czy Berlina, mają jednak swoją, niepowtarzalną energię. Zosia konfrontuje się z przeszłością, a jej wędrówka prowadzi przez Warszawę aż do Izraela, gdzie spełnia się jej marzenie - je pomarańcze z pisarzem Etgarem Keretem.

Reklama

"Facet (nie)potrzebny od zaraz" nie jest filmem o miłości, ale filmem o jej braku i wiecznym jej poszukiwaniu - neurotycznym, nieporadnym, ale prawdziwym. Szuka jej każdy bohater filmu. Nieważne ile ma lat i co robi - każdy próbuje złapać ten złudny kawałek szczęścia. A może miłość to nie wszystko?

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Facet (nie)potrzebny od zaraz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy