Reklama

Reklama

Depardieu oskarżony o pobicie

Słynny francuski aktor, Gerard Depardieu znów znalazł się w tarapatach. Gwiazdor jadący na skuterze został potrącony na paryskiej ulicy przez samochód. Kierowcy, zamiast załatwić sprawę polubownie, wdali się w kłótnię. Gwiazdor miał uderzyć oponenta w twarz.

Do wypadku doszło w 6. dzielnicy Paryża. Jadący skuterem Depardieu, został niegroźnie potrącony przez samochód.

Kierowca auta twierdzi, że tuż po tym incydencie krewki aktor rzucił się na niego i uderzył go w twarz. Mężczyzna uznał, że ten czyn nie ujdzie na sucho aktorowi i zgłosił sprawę policji.

63-letni Depardieu przyzwyczaił już wszystkich do nieprzewidywalnych zachowań. Rok temu media żyły skandalem, do jakiego doszło na pokładzie samolotu linii Air France.

Podczas lotu z Paryża do Dublina Depardieu opóźnił start o ponad dwie godziny. Według relacji świadków był pijany i oddał mocz w korytarzu samolotu.

Reklama

Interesują Cię plotki z życia gwiazd? Kliknij, a dowiesz się o nich wszystkiego!

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy