Reklama

"Astro Boy": IMAGI STUDIOS

Imagi Studios, z siedzibami w Hong Kongu i USA, jeden z czołowych producentów najwyższej jakości fabularnych animacji komputerowych, postawił sobie za cel tworzenie oryginalnych i nowatorskich filmów animowanych. Pierwszym sukcesem była pełnometrażowa animacja "Wojownicze żółwie ninja" (2007), która jako pierwszy film z azjatyckiego studia pobiła rekordy kasowe w Ameryce.

Imagi Studios, z siedzibami w Hong Kongu i USA, jeden z czołowych producentów najwyższej jakości fabularnych animacji komputerowych, postawił sobie za cel tworzenie oryginalnych i nowatorskich filmów animowanych. Pierwszym sukcesem była pełnometrażowa animacja "Wojownicze żółwie ninja" (2007), która jako pierwszy film z azjatyckiego studia pobiła rekordy kasowe w Ameryce.

Wiceprezes Paul Wang tłumaczy politykę Imagi: "Szczególnie jesteśmy zainteresowani filmami o superbohaterach, jak Astro Boy. Pragniemy podjąć wyzwania, które otwierają nowe horyzonty. Zebraliśmy grupę fantastycznych twórców, którzy chcą tworzyć duże filmy fabularne z niemniejszym ładunkiem artystycznym."

Francis Kao, dyrektor kreatywny Imgai Studios wychowywał się w Hong Kongu, gdzie królowała japońska anime. "Jako dzieciak z Hong Kongu, czerpałem z obu światów: oglądałem seriale anime w oryginalnych japońskich formatach, jak również ich wersje dla widzów na Zachodzie. Kiedy w 2000 roku założyłem Imagi, chciałem tworzyć rozrywkę, która połączy Wschód i Zachód. Chciałem skojarzyć popularnych bohaterów japońskiej anime z hollywoodzkim profesjonalizmem realizacji, tak by trafić do widzów na całym świecie".

Reklama

Twórcy filmu postawili sobie za cel stworzyć świat, którego jeszcze nikt nie pokazał. Wielką inspirację czerpali z dorobku Isamu Noguchi, słynnego XX-wiecznego japońsko-amerykańskiego artysty: rzeźbiarza, malarza, projektanta mebli, architekta krajobrazu. Jego prace wyznaczyły kierunek artystom Imagi Studios: stosowali najprostsze kształty, które ożywiali za pomocą najnowocześniejszych komputerowych technik oświetlenia, faktury i modelowania. Rezultaty wykroczyły daleko poza wizje podrasowanych statków kosmicznych czy latających aut ze statecznikami, wyeksploatowane do granic możliwości w innych filmach.

Przy projektowaniu tła i drugiego planu, twórcy zwrócili się też ku twórczości XIX-wiecznego artysty Katsushika Hokusai, twórcy barwnych drzeworytów, w których reprezentował prostotę w podejściu do krajobrazu, unikając przeładowania detalami na rzecz wydobycia istoty wizerunku.

"Astro Boy" jest filmem bardzo nowoczesnym. W stosunku do oryginalnej wersji, został mocno zmodyfikowany, nie tracąc jednak japońskiej specyfiki cudownie zintegrowanej z zachodnim spojrzeniem i atmosferą.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Astro Boy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy