Rok 2005 był dla aktorki najgorszym czasem w życiu. Nie dość, że ówczesny narzeczony, Jude Law miał romans z ich nianią, to jeszcze brytyjski tabloid w nielegalny sposób dotarł do informacji, że Miller jest w ciąży. Gwiazda filmu "Dziewczyna z fabryki" wkrótce zrozumiała, że jej telefon został zhakowany.
Sienna Miller w 2021 rokuAxelle/Bauer-Griffin/FilmMagicGetty Images
Sienna Miller: Byłam w głębokiej traumie
W najnowszym dokumencie BBC "Scandalous: Phone Hacking on Trial"Sienna Miller wyznała, że skandal ten doprowadził ją do paranoi. Aktorka nie tylko czuła się nieustannie śledzona, powątpiewała również w uczciwość i lojalność swoich przyjaciół, których testowała, a nawet przesłuchiwała.
"Nie pamiętam przynajmniej sześciu tygodni mojego życia. Sądzę, że byłam w tak głębokiej traumie, że dosłownie mnie odcięło" - powiedziała 41-letnia gwiazda, wspominając głośny skandal podsłuchowy.
Aktorka wspomniała, że od pewnego czasu przeczuwała, że coś jest nie tak. Paparazzi zjawiali się dokładnie w tych samych miejscach, w których się umawiała, a w prasie pojawiała się ogromna liczba publikacji, które zdradzały wiele bardzo prywatnych szczegółów z jej życia, o którym wiedzieli jedynie najbliżsi.
"Bardzo się wycofałam, byłam bardzo podejrzliwa. Pożyczałam telefony od obcych ludzi, aby wykonać prywatny rozmowy, a nawet opowiadałam przyjaciołom zmyślone historie, aby sprawdzić, która z nich przedostanie się do mediów" - wspomniała w najnowszym dokumencie BBC "Scandalous: Phone Hacking on Trial".
Krytycznym momentem okazał się telefon od ówczesnej redaktor naczelnej "The Sun". Ta poinformowała rzeczniczkę aktorki, Ciarę Parkes, że posiada informację na temat ciąży gwiazdy, którą zamierza opublikować. Nie dość, że Miller musiała mierzyć się z publicznym upokorzeniem związanym ze zdradą, sama dwa dni po tym, jak informacja dostała się do prasy, dowiedziała się, że spodziewa się dziecka, o którym szybciej niż jej bliscy dowiedział się również brukowiec.
Ostatecznie Parkers ubłagała naczelną, aby wzięła pod uwagę bardzo delikatną sytuację i nie publikowała materiału. Ten jednak został ujawniony przez amerykański serwis "Page Six", a następnie przez "The Sun".
"Musiałam powiedzieć jej o przecieku do prasy, załamała się, wpadła w rozpacz, płakała, krzyczała. Stała przed bardzo trudną i osobistą decyzją, nikt nie powinien znaleźć się w takiej sytuacji" - wspomniała Parkers.
Sienna Miller: Byłam pod tak dużą presją
Sama aktorka w oświadczeniu wygłoszonym po zawartej ugodzie z "News of The World - niedzielnym wydaniem "The Sun" podkreśliła, że poznanie przez dziennik tak delikatnych informacji na jej temat, niejako zmusiło ją do podjęcia bardzo trudnej decyzji o przerwaniu ciąży pod wpływem silnych emocji. Z kolei w dokumencie wyjaśniła, że gdy ta wiadomość dotarła do prasy była przekonana, że to ktoś z jej przyjaciół sprzedaje informacje na jej temat.
"O ciąży wiedziało zaledwie pięć bliskich mi osób. W akcie rozpaczy posadziłam ich wszystkich i brutalnie przesłuchiwałam. Byłam pod tak dużą presją" - wspomniała. Dodając, że tak brutalne pogwałcenie jej prywatności wywołało u niej głęboką traumę.
Poza Miller w dokumencie zdecydowały się opowiedzieć, co przeszły także inne ofiary afery związanej z podsłuchiwaniem i przechwytywaniem prywatnej poczty głosowej, m.in. Hugh Grant, Heather Mills czy Simona Hughes.
Aktorki zabrakło jednak w obsadzie sequelu "G.I. Joe: Odwet" (2012); Miller nie wystąpiła też w "Nottingham" Ridleya Scotta, gdzie miała wcielić się w ukochaną Robin Hooda. Odtwórca głównej roli, Russell Crowe, uznał, że Brytyjka jest za ...chuda i za młoda.
W 2012 roku artystka pojawiła się za to w filmie "Dziewczyna Hitchocka", w którym wcieliła się w słynną Tippi Hedren, gwiazdę "Ptaków" oraz "Marnie". Kreacja przyniosła jej pierwsze w karierze nominacje do nagród: BAFTA i Złotych Globów.
Sienna Miller - córka amerykańskiego bankowca i pochodzącej z RPA modelki i aktorki - urodziła się w Nowym Jorku. Po rozwodzie rodziców przeniosła się do Anglii, którą opuściła w wieku 18 lat. Powróciła do Nowego Jorku, gdzie ukończyła znaną szkołę aktorską imienia Lee Strasberga.
W kameralnym filmie Steve'a Buscemiego "Interview" Miller zagrała gwiazdę telewizyjnych seriali i filmów klasy B.
Aktorka sama była wówczas faworytką brytyjskich tabloidów a jej kreacja wywołała aplauz krytyki. David D'Arcy z "Screen International" nazwał jej rolę "przełomową". Być może na autentyzm jej roli wpłynęło to, że jej życie przypomina życie jej bohaterki.
"To szaleństwo, przez co musi ona przechodzić. Kiedy mieliśmy próby w Londynie, na plan musiałem przepychać się przez tłumy paparazzich, a kiedy wsiadaliśmy do samochodu i odjeżdżaliśmy, oni gonili nas bez ustanku" - powiedział zdumiony Steve Buscemi.Everett CollectionEast News
W filmie "Granice namiętności" - opowieści o życiu walijskiego poety Dylana Thomasa - Miller wcieliła się w postać Caitlin MacNamary, która dzieli wannę i łóżko z bohaterką Keiry Knightley.
"Podejrzewam, że ludzie liczą na dużo więcej, niż dostaną" - mówiła aktorka. "Mamy kilka scen, w których się migdalimy, ale nie robimy tego cały czas. Poza tym, kto nie lubi się czasem niezobowiązująco zabawić?".
Gwiazda stwierdziła, że jej bohaterka jest kobietą niezwykle namiętną, dla której liczy się cielesność. "A poza tym, kobieca przyjaźń potrafi być czasem bardzo bliska i intymna".Courtesy Everett CollectionEast News
Największą produkcją w filmografii Sienny Miller pozostaje "G.I. Joe: Czas Kobry", w którym oglądaliśmy ją w roli Baronowej.
"Początkowo byłam przerażona. Nie sądziłam, że będę w stanie wykonać coś, co wymaga tak dużych umiejętności fizycznych" - mówiła aktorka. "Okazało się jednak, że bardzo mi się to spodobało" - dodała Miller.
Aktorka zdradziła, że na planie miała sztuczny biust. "Nosiłam obcisły strój z czarnej skóry, a do tego znacznie większe cycki" - opowiadała gwiazda. - "Dali mi coś, co wyglądało jak filety z kurczaka. Reżyser powiedział mi: 'Będę z tobą szczery, lubię dziewczyny z dużym biustem', a ja zdecydowanie nie mam dużych piersi, więc mi je załatwili". Rola Baronowej przyniosła jej Złotą Malinę dla najgorszej aktorki drugoplanowej. Frank Masi/Paramount/Courtesy Everett CollectionEast News
W 2015 roku Miller wystąpiła w drugoplanowych rolach w dwóch oscarowych obrazach: w filmie "Foxcatcher" wcieliła się w żonę zapaśnika przygotowującego się do startu w igrzyskach olimpijskich (Mark Ruffalo), w "Snajperze" Clinta Eastwooda zagrała małżonkę najskuteczniejszego snajpera w historii amerykańskiej armii (Bradley Cooper).Scott Garfield/Sony Pictures Classics/Courtesy Everett CollectionEast News
Aktorka zapewnia, że nie ma dla niej żadnego znaczenia, iż nie grywa głównych ról. - Gdybym faktycznie miała się kierować jakąś zasadą, to taką, żeby nie przejmować się, jak duża jest dana rola. Zależy mi wyłącznie na tym, żeby się rozwijać i doskonalić swój warsztat - deklaruje.
Udowodniła to kreacją w "High-Rise" Bena Wheatleya, w którym wcieliła się w samotną matkę czerpiącą pełnymi garściami z dobrodziejstw apartamentowca, wybudowanego w celu zaspokojenia kaprysów londyńskiej elity.Magnolia Pictures /Courtesy Everett CollectionEast News
Najważniejsza rola Miller w ostatnim czasie pochodzi jednak nie z filmu, a z serialu. W produkcji "Na cały głos" wcieliła się w żonę Rogera Aimesa (Russell Crowe), wieloletniego szefa stacji Fox News, który odszedł w niesławie po skandalu seksualnym.JoJo Whilden/Everett CollectionEast News
"Psi Patrol: Wielki film" [trailer]materiały prasowe