Dla szeryfa Ulyssesa (Bob Odenkirk) tymczasowe oddelegowanie do urokliwego miasteczka Normal miało być szansą na nowy początek - ucieczką od problemów małżeńskich i zawodowych rozczarowań. Gdy jednak nieudany napad na bank burzy spokojny porządek lokalnej społeczności i na powierzchnię zaczyna wypływać mroczna tajemnica skrywana przez mieszkańców, Ulysses szybko przekonuje się, że w Normal nic nie jest takie, jakim się wydaje.
Ten film mógłby mieć tytuł "Nikt 3". Bob Odenkirk wyraźnie rozsmakował się w rolach uroczych zabijaków z sąsiedztwa. Wychodzi mu to świetnie. "Normal" nie ma poziomu filmów akcji o panu "nikt", ale jako czysta rozrywka nawiązująca do najlepszej tradycji westernów, sprawdza się przyzwoicie.
Czytaj więcej