Prace nad filmem ukończono na początku kwietnia tego roku. Realizacja właściwego etapu produkcji zajęła około piętnastu miesięcy, jednak od pierwszych pomysłów do zakończenia minęły dwa lata.
Akcja filmu toczy się w świecie zdziesiątkowanym przez zarazę. Resztki zbiorowości ludzkiej w ogromnych tankowcach podążają w poszukiwaniu krainy wolnej od zarazy. Przewodzi im mężczyzna. Jednak sam stając się nosicielem śmiertelnej choroby nie jest świadom prawdziwej istoty wirusa...
"Pod koniec produkcji filmu pomyśleliśmy już o Cannes. Zgłosiliśmy tam wersję roboczą i wygląda na to, że się spodobała. W maju jury konkursowe będzie oglądało finalną wersję Arki z taśmy filmowej, różnica w odbiorze jest zdecydowanie ogromna" - mówi Marcin Kobylecki.
Grzegorz Jonkajtys od kilku lat pracuje w amerykańskiej firmie CafeFX (www.cafefx.com), specjalizującej się w realizacji efektów specjalnych na potrzeby dużych hollywoodzkich produkcji. Brał udział przy tworzeniu efektów specjalnych do takich filmów jak: "The League of Gentlemen", "Gothika", "Hellboy", "Sin City", czy niedawnego "Labirynt Fauna".
Obecnie film trafił do międzynarodowego obiegu festiwalowego, a wkrótce znajdzie się w dystrybucji kinowej w Polsce i będzie wyświetlany przed wybranym filmem pełnometrażowym.










