Reklama

Reklama

Piotr Rogucki w serialu "Minuta ciszy". Czarny charakter, który da się lubić?

"Minuta ciszy" to pierwszy polski serial ukazujący zakulisowe oblicze biznesu funeralnego. W rolę antagonisty głównego bohatera wcielił się Piotr Rogucki. W rozmowie z Interią aktor wyjaśnił, jakie motywacje stoją za jego postacią. Opowiedział także o tym, co stanowiło dla niego największe wyzwanie i dlaczego jego zdaniem w biznesie nie ma miejsca na to, aby się nad sobą rozczulać.

Jacek Wieczny (Piotr Rogucki) jest właścicielem zakładu pogrzebowego i lokalnym rekinem branży funeralnej. Gdy emerytowany listonosz Mietek Zasada (Robert Więckiewicz) zakłada własną firmę i sam zaczyna organizować pogrzeby, Wieczny robi wszystko, aby pozbyć się niechcianej konkurencji.

Jacek Wieczny: Czarny charakter, który da się lubić?

Choć Wiecznemu w walce o pozycję zdarza się stosować gangsterskie metody, zdaniem Piotra Roguckiego określanie go mianem gangstera branży funeralnej to zbyt radykalne podejście do tej postaci.

Reklama

"Jacek Wieczny jest zdecydowanym i zdeterminowanym biznesmenem w branży funeralnej, który za wszelką cenę walczy o swoją budowaną przez wiele lat pozycję. Stara się obronić przed niebezpieczeństwami, które w trakcie serialu nad nim czyhają. Jest przede wszystkim zawodowcem i ojcem rodziny" - podkreśla aktor w rozmowie z Interią.

"W jednej z rozmów Wieczny tłumaczy Zasadzie, drugiemu właścicielowi zakładu pogrzebowego (red. Robert Więckiewicz), że może mieć wyrzuty sumienia, może się dręczyć, ponieważ ma rację - zarabiają na ludzkim nieszczęściu. Zarabiają na śmierci, ale to nadal jest biznes. Jeżeli nie oni, to ktoś inny to zrobi skutecznie z tego względu, że nie będzie się rozżalał nad samym sobą. W biznesie, także związanym z grzebaniem zmarłych, czasami nie ma miejsca na to, żeby się rozczulać, a właściwie jest go chyba naprawdę bardzo mało. Takie podejście może szokować, ale to nie jest tylko i wyłącznie jakąś przywarą Jacka Wiecznego" - wyjaśnia Rogucki. 

"To nie jest sytuacja, w którą zaangażowany jest tylko Jacek Wieczny. Szokujące dla widza z zewnątrz podejście do pracy w zakładzie pogrzebowym, jest tak naprawdę praktyką" - dodaje.

Piotr Rogucki, zapytany o to, co w kreacji tej postaci było dla niego największym wyzwaniem, wspomniał swoją współpracę z Robertem Więckiewiczem.

"Najtrudniejsze było dla mnie spotkanie z Robertem Więckiewiczem i informacja, która popłynęła ze strony reżysera. Powiedział mi tak: 'Piotrek, ty w pierwszych odcinkach będziesz musiał zdominować Zasadę, czyli Roberta', a ja na to: 'No jasne, nie ma sprawy, zrobimy to'. Tak sobie wyobrażałem, że uda mi się to zrobić, dopóki osobiście nie poznałem Roberta (śmiech). Jego energia, wielka siła i doświadczenie, wszystko, co stoi za historią tej wielkiej postaci, sprawiło, że po prostu zacząłem się bać. Robert wtedy pomagał mi, tak trochę nieświadomie. Byliśmy na przymiarkach kostiumów i on mówi: 'Zobacz, jak wygląda ten Zasada, jakie on ma ciuchy, jaki brzuch wyhodował. On jest nikim, ty nim pogardzasz', więc ja na to: 'No jeszcze byś musiał Robert zgasić tę iskrę w oku'. 'Na to już Ci ku*** nie poradzę' - odpowiedział (śmiech)" - wspomina Piotr Rogucki.

Piotr Rogucki: Artysta wszechstronny

Piotr Rogucki od lat z powodzeniem łączy aktorstwo z bogatą karierą muzyczną. Pochodzi z Łodzi, jest absolwentem Akademii Sztuk Teatralnych im. St. Wyspiańskiego w Krakowie (dawniej Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Ludwika Solskiego). Karierę na scenie rozpoczynał od prezentacji autorskich utworów na przeglądach i festiwalach muzycznych, gdzie odnosił liczne sukcesy.

Był wokalistą zespołu rockowego Coma (grupa powstała w 1998 roku w Łodzi). W 2019 roku zespół ogłosił zawieszenie działalności. W tym samym roku artysta stworzył z producentem i muzykiem Jakubem Karasiem niepowtarzalny duet Karaś/Rogucki. Rok później ukazała się ich pierwsza płyta zatytułowana "Ostatni bastion romantyzmu".

W 2014 i 2015 roku widzowie mogli oglądać Roguckiego w roli jurora talent show telewizji Polsat "Must Be the Music. Tylko muzyka" (w jury zasiadał przez cztery edycje).

Piotr Rogucki może też pochwalić się bogatą filmografią. Zagrał m.in. w takich produkcjach jak: "Syzyfowe prace" (2000), "Ostatnie wyjście" (2004), "Hamlet" (2005), "Doskonałe popołudnie" (2005), "A na koniec przyszli turyści" (2007), "Skrzydlate świnie" (2010), "Miasto 44" (2014), "Tłumacz" (2016), "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" (2019). "Dawid i Elfy" (2021), czy "Druga połowa" (2021).

Występował także w serialach. W latach 1998-2000 grał ucznia w "Syzyfowych pracach". Widzowie mogą pamiętać go także z roli "Chudego" w "Czasie honoru". W "Misji Afganistan" wystąpił jako starszy szeregowy Marcin Melbor, możemy go także zobaczyć w serialu Netflixa "Wielka woda". 

"Minuta ciszy": O czym opowiada serial?

Świeżo emerytowany listonosz z małego miasteczka, Mietek Zasada (Robert Więckiewicz), musi samodzielnie zająć się pochówkiem przyjaciela Czesława (Mirosław Zbrojewicz), kiedy jedyny w okolicy zakład pogrzebowy odmawia wykonania usługi. Nieświadomy przeszkód oraz absurdów funeralnego biznesu zakłada własną firmę i wkrótce jest zmuszony balansować na granicy przepisów prawa i moralnych zasad.

Szybko wchodzi też w konflikt z lokalnym potentatem z branży (Piotr Rogucki), a na wsparcie może liczyć tylko ze strony ekscentrycznej córki zmarłego przyjaciela (Karolina Bruchnicka) oraz swojej niepełnosprawnej żony (Aleksandra Konieczna). Kiedy dodatkowo na jaw zaczynają wychodzić mroczne tajemnice z przeszłości eks-listonosza, świat wokół niego i jego najbliższych zaczyna zmieniać się bezpowrotnie.

Piotr Rogucki zapytany o to, co jego zdaniem stanowi najważniejszy atut "Minuty ciszy", odpowiedział: "Dla mnie największą wartością jest fakt, że każdy, kto wrażliwie zwróci się w stronę historii, które są zawarte w tym serialu, dostanie rozgrzeszenie".

Serial produkcji oryginalnej CANAL+  można obejrzeć na antenie CANAL+ PREMIUM oraz w serwisie CANAL+ online. 

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy