"W samym sercu morza": Wychudzony Chris Hemsworth

Chris Hemsworth pochwalił sie na Twitterze, ile kosztowała go rola w filmie "W samym sercu morza". Obraz w reżyserii Rona Howarda trafi na polskie ekrany 4 grudnia.

Chris Hemsworth udowadnia, że potrafi upodobnić się do Toma Hanksa z filmu "Cast Away. Poza światem"

Podczas spotkania z internautami na Twitterze w ramach promocji filmu "W samym sercu morza", aktor zamieścił swoje zdjęcie z okresu pracy nad obrazem Rona Howarda, któremu towarzyszył podpis: "Właśnie spróbowałem nowej diety/programu treningowego 'W samym sercu morza'. Nie polecam".

Reklama

Wcześniej Hemsworth ujawnił, że wyczerpująca praca na planie "W samym sercu morza" "kosztowała" go utratę około 7 kilogramów. Aktor dodał, że starał się nie przekraczać dziennej dawki 500 kalorii, by upodobnić się do wygłodzonego żeglarza.

Hemsworth wciela się w kapitana statku wielorybniczego Essex, który w 1820 roku został zaatakowany przez przerażające stworzenie — gigantycznego kaszalota o niezłomnej woli i niemal ludzkim pragnieniu zemsty. Ta autentyczna katastrofa morska zainspirowała Hermana Melville’a do stworzenia powieści "Moby Dick". Jednak autor książki opisał tylko część tej historii.

Film "W samym sercu morza" przedstawia, jak uczestnicy wyprawy, którzy pozostali przy życiu po starciu z wielorybem, walczą o przetrwanie, przekraczając granice własnej wytrzymałości i dokonując niemożliwego. W obliczu żywiołu i głodu przerażona i zrozpaczona załoga statku Essex, zwątpi w swoje najgłębsze przekonania: wartość ludzkiego życia i moralność swojego zajęcia. Tymczasem kapitan będzie próbował odnaleźć drogę do domu, a pierwszy oficer postawi sobie za cel pokonanie wieloryba.

 

Dowiedz się więcej na temat: W samym sercu morza | Chris Hemsworth

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje