Reklama

Mark Hamill: Aktor wyklucza swój powrót do "Gwiezdnych Wojen". Wyznał, co sądzi o swojej cyfrowej wersji

Mark Hamill zdementował spekulacje na temat swojego powrotu do roli Luka Skywalkera w nowych filmach ze świata "Gwiezdnych Wojen" Aktor wyznał, że pożegnał się już z rolą rycerza Jedi. Zdradził też, co sądzi o swojej cyfrowej wersji, która pojawiła się w serialu "The Mandalorian".

Mark Hamill: Luke Skywalker jest najbardziej rozpoznawalną wizytówką aktora

Mark Hamill zasłynął z roli Luka Skywalkera w "Gwiezdnych Wojnach". W rolę rycerza Jedi wcielał się już wielokrotnie, jednak jego fani wciąż pragną widzieć go na ekranach kin. Jego postać została uśmiercona jednak w filmie "Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi", który zadebiutował w 2017 roku.

Reklama

Dwa lata później wystąpił w ostatniej części sagi o nazwie "Skywalker. Odrodzenie", gdzie zagrał krótki epizod jako duch mocy. Było to ostatnie pojawienie się Marka Hamilla na dużym ekranie w tej roli. Jak przyznał sam aktor, nie powróci już do "Gwiezdnych Wojen".

Mark Hamill: Nie wróci do świata "Gwiezdnych Wojen"

Kiedy Lucasfilm ogłosił nowe produkcje ze świata "Gwiezdnych Wojen", aktor został zapytany o możliwy powrót. Gwiazdor wykluczył jednak te spekulacje, tłumacząc, że nie zagra już tej roli. Epizod VIII, w którym jego postać poświęca się i umiera był jednocześnie jego pożegnaniem ze światem "Star Wars".

Jak przyznał, zagranie Luka Skywalkera po latach było dla niego niesamowitym przeżyciem, ale i jednocześnie zamknięciem pewnego etapu w swoim życiu.

Inny aktor w roli Luka Skywalkera?

Postać Luka Skywalkera zobaczyliśmy także w serialu "The Mandalorian". Nie był to jednak Mark Hamill, a jego młodsze, wygenerowane cyfrowo wcielenie. Gwiazdor został zapytany o to, co sądzi o takich zabiegach. Wyznał, że aby takie zagranie miało sens, jego realizacja musi stać na wysokim poziomie.

Zakwestionował jednak zbyt częste wykorzystywanie cyfrowych twarzy aktorów. Jak przyznał, nie widzi problemu, aby młodszą wersję Luka zagrał ktoś inny. 

Zobacz też:

"Harry Potter": Devon Murray był dziecięcą gwiazdą. Nie wytrzymał nagłej sławy

Z nożem w ręku zaatakował dom Benedicta Cumberbatcha. "Mam nadzieję, że spłonie"

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mark Hamill | Gwiezdne Wojny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy