Reklama

Jan Englert ma kolejne problemy zdrowotne. Potrzebna jest operacja

"Mogę modlić się o szybką i zdrową śmierć" - powiedział niecałe dwa lata temu Jan Englert. Aktor przyznał wtedy, że wykryto u niego tętniaka w aorcie szyjnej. Niedawno do jego problemów ze zdrowiem doszły kolejne. Potrzeba jest operacja.

Jan Englert: "Mogę modlić się o szybką i zdrową śmierć"

Jakiś czas temu Jan Englert zdobył się na niezwykle osobiste wyznanie w książce "Bez oklasków", która jest wywiadem-rzeką, jaki przeprowadziła z aktorem Kamila Drecka. W pewnym momencie padło pytanie dotyczące stanu zdrowia artysty. Englert odniósł się do tej kwestii w "Bez oklasków" z poczuciem humoru, które szybko zastąpiła jednak pełna powagi wypowiedź.

"Okres gwarancyjny minął, jeszcze jestem trochę na rękojmi. Generalnie rzecz biorąc: lakier i blacha w porządku, ale co z układem wydechowym? Czy skrzynią biegów? A tak na poważnie: niedawno wykryto u mnie, jak się okazało, wieloletnie znalezisko, tętniaka w aorcie szyjnej. Poinformowano mnie, że w moim wieku już się go nie rusza. (...) Tylko trzeba co jakiś czas sprawdzać, czy przypadkiem nie puchnie. No i tyle" - wyznał w "Bez oklasków" gwiazdor.

Reklama

Okazuje się, że ten problem zdrowotny wcale nie spędza snu z powiek dyrektorowi artystycznemu Teatru Narodowego. "A mnie się to podoba, bo jakbym nagle odłożył łyżkę, to na amen. Jeśli to wygląda na żart, śpieszę ze sprostowaniem: zupełnie nie żartuję! Naprawdę uważam, że najlepsze, co mogę zrobić dla siebie w swoim wieku, to modlić się o szybką i zdrową śmierć. Umrzeć zdrowym. To byłoby fantastyczne. Wiem, że to jest straszne dla bliskich, którzy zostają, ale dla klienta - idealne. No co, męczyć się jak roślina, walczyć o życie za wszelką cenę?" - zapewnił Englert.

Jan Englert: Potrzebna jest operacja

Ze względu na konieczność monitorowania na bieżąco stanu tętniaka, Englert pozostaje pod stałą opieką lekarzy. Ostatnio pojawił się nowy problem. Jak donosi tygodnik "Rewia", aktor musi pilnie przejść operację strun głosowych. Mimo problemów ze zdrowiem aktor ciągle pozostaje aktywny zawodowo i nie rezygnuje z kolejnych projektów. 

Jan Englert może liczyć na wsparcie żony oraz córki. Helena Englert kilka dni temu udzieliła wywiadu w podcaście "Wojewódzki&Kędzierski", gdzie opowiedziała o swojej edukacji. Będąc studentką Akademii Teatralnej wyznała, że władze uczelni zgodziły się na pewien warunek. "Chodziło o to, że mój tata uczy na trzecim roku i jedną grupę uczył mój tata, a drugą grupę uczyła Agata Kulesza. Była po prostu zgoda na to, że ja nie będę w grupie, którą uczy mój tata. Ja się na to zgodziłam, władze szkoły się na to zgodziły" - wyznała młoda aktorka. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jan Englert
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy