Detektyw Bruce Robertson (James McAvoy, znany m.in. z takich filmów jak "Ostatni Król Szkocji", seria "X-Men", "Trans") wie, że jest najlepszym kandydatem do awansu.
Niestety, na jego drodze stają "kompletni idioci" - jego koledzy z pracy. W mieście dochodzi do morderstwa, a szef wymaga natychmiastowych wyników. Na szczęście, dla Bruce'a to łatwizna. Wystarczy dużo alkoholu, narkotyków, seksu i trochę knucia, aby genialny plan działał jak marzenie. Detektyw Robertson jest przecież królem gierek i ma wszystko pod kontrolą.
Czy rzeczywiście wszystko układa się tak świetnie? Czy jest coś czego nie wziął pod uwagę?