Reklama

Zdobyła Oscara, ale została skrytykowana za... "pranie prywatnych brudów"

Podczas niedawno zakończonego Festiwalu Filmowego w Wenecji miało premierę najnowsze dzieło Sofii Coppoli, film "Priscilli". Przy tej okazji reżyserka udzieliła wywiadu magazynowi ,"Rolling Stone". W rozmowie wróciła pamięcią do premiery jednego ze swoich najsłynniejszych filmów, nagranego 20 lat temu "Między słowami". Jak wspomina, została skarcona za to, że opowiedziała w nim o swoich problemach małżeńskich.

Podczas niedawno zakończonego Festiwalu Filmowego w Wenecji miało premierę najnowsze dzieło Sofii Coppoli, film "Priscilli". Przy tej okazji reżyserka udzieliła wywiadu magazynowi ,"Rolling Stone". W rozmowie wróciła pamięcią do premiery jednego ze swoich najsłynniejszych filmów, nagranego 20 lat temu "Między słowami". Jak wspomina, została skarcona za to, że opowiedziała w nim o swoich problemach małżeńskich.
Sofia Coppola i Spike Jonze w 2000 roku /Ron Galella, Ltd./Ron Galella Collection /Getty Images

W filmie "Między słowami", który dostał Oscara za scenariusz, Sofia Coppola opowiedziała historię studentki koledżu (w tej roli Scarlett Johansson), która wyjeżdża na sesję zdjęciową do Tokio ze swoim chłopakiem, wziętym fotografem (Giovanni Ribisi). Podczas gdy on flirtuje z hollywoodzką aktorką, ona zaprzyjaźnia się ze zgorzkniałym gwiazdorem, którego grał Bill Murray.

Reklama

Sofia Coppola została skrytykowana przez Michela Gondry'ego

Inspiracją do napisania scenariusza "Między słowami" był dla Coppoli rozpad jej małżeństwa z reżyserem Spikiem Jonzem, z którym rozwiodła się właśnie w 2003 roku. W opinii widzów postaci grane przez Johansson i Ribisiego były odbiciem reżyserki i jej męża. Tak samo zinterpretował ten film przyjaciel Jonze’a, reżyser Michael Gondry i podczas premiery "Między słowami" zbeształ Coppolę za to, że "publicznie pierze małżeńskie brudy". "Przeprosił mnie potem za to. Myślę, że po prostu chciał być dobrym przyjacielem. Myślał, że w ten sposób broni Spike’a" - powiedziała Coppola w rozmowie z magazynem "Rolling Stone".

Jonze nie pozostał dłużny byłej żonie. Dziesięć lat później na ekrany trafił jego film "Ona", która zapewnił mu Oscara za najlepszy scenariusz. Film opowiada o będącym w depresji mężczyźnie (Joaquin Phoenix), który po trudnym rozwodzie zakochuje się w sztucznej inteligencji (Johansson). W rolę jego byłej żony wcieliła się Rooney Mara. "Nigdy nie widziałam tego filmu. Wiem, że ludzie bardzo go lubią, ale nigdy go nie widziałam. Nie wiem, czy chciałabym oglądać Rooney Marę, która wciela się we mnie" - stwierdziła Coppola, pytana o to, jak ocenia odpowiedź byłego męża na jej film.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Sofia Coppola | Między słowami | Spike Jonze | Michel Gondry
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy