Vin Diesel: Aktorski Midas

​"Łowca czarownic" nie wszedł jeszcze do kin, a Vin Diesel już zapowiada kolejną część przygód granego przez siebie w tej produkcji Kauldera. Sequel zatutułowany "The Axe and Cross" jest już w fazie przygotowań.

​Vin Diesel jako Kaulder w scenie z "Łowcy czarownic"

Vin Diesel jest obecnie jednym z najbardziej uwielbianych gwiazdorów Hollywood. Na swój sukces pracował w pocie czoła przez ostatnie dwadzieścia lat.

Reklama

Pod czujnym producenckim okiem 48-letniego Diesela seria "Szybcy i wściekli" przeszła ewolucję z relatywnie skromnego kina sensacyjnego w jedną z najbardziej kasowych serii w historii Hollywood. Siódma część "Szybkich i wściekłych", która do kin trafiła w tym roku, zarobiła na całym świecie ponad 1.5 miliarda dolarów, co stawia ją na chwilę obecną w piątce najbardziej dochodowych filmów wszech czasów.

Diesel pomógł także odnieść sukcesy dwóm innym seriom - zapoczątkowanej przez "Pitch Black" i kontynuowanej w dwóch sequelach opowieści o wojowniczym Riddicku, a także sensacyjno-szpiegowskiej dylogii "xXx", w której wcielił się w postać agenta specjalnego Xandera Cage'a. Można więc śmiało stwierdzić, że na Diesela nie ma mocnych, a aktor niczym Król Midas zamienia w filmowe złoto dosłownie wszystko, czego się dotknie.

Najnowszy film Diesela "Łowca czarownic" to efektowna opowieść o walce dobra ze złem, w której hollywoodzki gwiazdor wkracza po raz pierwszy na obszar kina fantasy. Diesel oprócz zagrania głównej roli również wyprodukował obraz wyreżyserowany przez Brecka Eisnera.

"Zawsze podobała mi się koncepcja filmu fantasy zrealizowanego w konwencji kina akcji. Parę lat temu poznałem scenarzystę Cory'ego Goodmana, zaczęliśmy się zachwycać bogactwem i wspaniałością 'Dungeons & Dragons' - gry, której jestem zagorzałym miłośnikiem. Zanim się zorientowałem dostarczył mi scenariusz o 'Łowcy czarownic'" - wyznał aktor.

Dowiedz się więcej na temat: Vin Diesel | Łowca czarownic

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje