Reklama

Priyanka Chopra Jonas zmagała się z depresją. Wszystko przez operację nosa

„Byłam przekonana, że moja kariera zakończyła się, zanim na dobre się zaczęła” – przyznała Priyanka Chopra Jonas w rozmowie z Howardem Sternem. Gwiazda, którą już 26 maja w Polsce będzie można oglądać w filmie „Love Again”, wróciła pamięcią do nieudanej operacji. Rutynowy zabieg usunięcia polipów w nosie zakończył się fiaskiem. W wyniku błędu lekarza, jej nos zapadł się. W związku z nieudanym zabiegiem, oszpecona gwiazda straciła role w trzech filmach i popadła w depresję.

Priyanka Chopra: Feralna operacja omal nie zniszczyła jej kariery

Gdy w 2000 roku, jako piąta kobieta z Indii, Priyanka Chopra zdobyła tytuł Miss Świata, drzwi do wielkiej kariery stały przed nią otwarte na oścież. Jej talent i urodę szybko doceniła rodzima branża filmowa. Jednak już na początku kariery gwiazda serialu "Cytadela" zaczęła coraz częściej podupadać na zdrowiu. Okazało się, że powodem są polipy w nosie, które powodowały poważne infekcje zatok. Idąc za radą lekarza, aktorka zdecydowała się je usunąć podczas nieskomplikowanego zabiegu.

Reklama

Jak wyjaśniła w wydanej w 2021 roku autobiografii "Unfinished. A Memoir", coś co miało być jedynie rutynowym zabiegiem, skończyło się dramatycznie. W trakcie operacji lekarz uszkodził chrząstkę na grzbiecie nosa. W wyniku błędu nos zapadł się. Aktorka była zdruzgotana wynikiem operacji. Przyznała, że gdy zdjęto jej pooperacyjne bandaże, z trudem rozpoznawała się w lusterku. "Moja twarz wyglądała zupełnie inaczej. Przestałam być sobą" - wyznała.

W niedawnej rozmowie z Howardem Sternem, 40-letnia aktorka przyznała, że z tego właśnie powodu wpadła w głęboką depresję. Nie dość, że została oszpecona, to jeszcze nie mogła wywiązać się ze swoich zawodowych zobowiązań. Straciła trzy role w filmach, a bezwzględne media zaczęły nazywać ją "Plastikową Choprą".

"Zostałam zaangażowana do dużych produkcji, a potem stało się właśnie to. Moja twarz wyglądała zupełnie inaczej i wpadłam w naprawdę głęboką depresję, to był bardzo mroczny czas w moim życiu" - wyznała w rozmowie ze Sternem dodając, że długo nie chciała nawet wychodzić z domu i pokazywać się publicznie.

Aktorka na początku odrzucała jakąkolwiek myśl o kolejnych zabiegach, które miały przywrócić jej normalny wygląd. Osobą, która dodała jej otuchy i namówiła na operację był jej tata. Ojciec, który sam był lekarzem, zapewnił ją, że podczas kolejnej operacji będzie u jej boku. "Przez cały czas trzymał mnie za rękę i pomógł mi odbudować moją pewność siebie" - potwierdziła aktorka. (PAP Life)

mdn/moc/

Zobacz również:

Aidan Gillen dla Interii: Nie widziałem "Rodu smoka". Nie mam HBO

"Diuna: Część druga": Najbardziej oczekiwany film roku [zwiastun] 

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Priyanka Chopra
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy