Reklama

"Moja zbrodnia": Ten film obejrzało we Francji ponad milion widzów [zwiastun]

"Moja zbrodnia" to przewrotna komedia o ważnych współczesnych tematach nakręcona przez mistrza francuskiego kina François Ozona. Reżyser jak zwykle zaprosił do współpracy świetnych aktorów. Tym razem na ekranie spotkali się Isabelle Huppert, Fabrice Luchini, Dany Boon, André Dussollier oraz wyśmienita Nadia Tereszkiewicz. We Francji film obejrzało już ponad 1 milion widzów.

"Moja zbrodnia" to przewrotna komedia o ważnych współczesnych tematach nakręcona przez mistrza francuskiego kina François Ozona. Reżyser jak zwykle zaprosił do współpracy świetnych aktorów. Tym razem na ekranie spotkali się Isabelle Huppert, Fabrice Luchini, Dany Boon, André Dussollier oraz wyśmienita Nadia Tereszkiewicz. We Francji film obejrzało już ponad 1 milion widzów.
Francois Ozon (L) na planie filmu "Moja zbrodnia" /materiały prasowe

Francois Ozon osadził film w latach trzydziestych ubiegłego wieku tłumacząc swój zabieg w jednym z wywiadów: "Taka stylizacja pozwala zadawać trudne pytania i śmiać się z rzeczy, z których w dzisiejszym świecie być może nie potrafimy się śmiać. Gdybym opowiedział tę historię we współczesnych realiach, wyszedłby film dramatyczny, a chciałem się tego ustrzec. Kiedy zacząłem pracować nad "Moją zbrodnią" trwał akurat lockdown i miałem ochotę wrócić do komedii, zrobić coś lekkiego, jednocześnie zajmując się sprawami, które dotyczą nas dzisiaj, czyli dynamiką władzy i statusem kobiet." 

Reklama

Reżyser podkreśla, że "Moja zbrodnia" to film, który zamyka tzw. komediową trylogię kobiecą. Wcześniejsze filmy, które Ozon zalicza do tej trylogii to świetne komedie "8 kobiet" i "Żona doskonała". W "8 kobietach" chodziło o wyrzeczenie się patriarchatu, "Żona doskonała" opowiadała o powstaniu matriarchatu i rozwoju kobiet w polityce. "Moja zbrodnia" mówi o sile kobiet, ruchu #metoo i odzwierciedla to, co działo się w ciągu ostatnich kilku lat  z nową falą feminizmu.

"Moja zbrodnia": Francois Ozon o sile kobiet i ruchu #metoo

"Moja zbrodnia" jest luźno inspirowana sztuką Georgesa Berra i Louisa Verneuila z 1934 roku. Opowiada historię Madeleine, ładnej, młodej i bez grosza przy duszy aktorki, oskarżonej o zamordowanie słynnego producenta filmowego. Inspiracją do stworzenia tej postaci był dla Ozona Harvey Weinstein, amerykański producent filmowy. 

Kiedy wydaje się, że Madeleine stoi na straconej pozycji, z pomocą przychodzi jej najlepsza przyjaciółka, bezrobotna prawniczka Pauline (Rebecca Marder). Oparta na podstępie strategia, jaką w sądzie przyjmują bohaterki, przynosi niespodziewany skutek i zwycięstwo. Los Madeleine kompletnie się odmienia, staje się sławna i może przebierać w zawodowych propozycjach. Nagła rozpoznawalność bohaterki nie wszystkim jednak się podoba, zwłaszcza zdetronizowanej gwieździe kina niemego Odette Chaumette (Isabelle Huppert).

Historię z lat 30. poprzedniego stulecia François Ozon filtruje przez wątki feministyczne, ruch #metoo i problem wpływu mediów na kształtowanie opinii publicznej. Zrealizowana w gwiazdorskiej obsadzie, z Nadią Tereszkiewicz, Rebeccą Marder, Isabelle Huppert, Fabricem Luchinim i Danym Boonem komedia to kolejny dowód niezwykłego talentu i wszechstronności Ozona.         

materiały prasowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy