Marek Kondrat o swoim "bankructwie"

"Pogłoski o moim bankructwie okazały się mocno przedwczesne" - mówił Marek Kondrat podczas otwarcia swojego najnowszego sklepu z winami. Punkt w Katowicach to już ósmy sklep należący do aktora.

Kondrat od lat działa w branży winiarskiej, popularyzując wśród Polaków kulturę picia wina. Od ponad pół roku działa w ramach samodzielnego projektu biznesowego - autorskiej sieci winiarskiej Kondrat Wina Wybrane.

Reklama

W piątek, 24 maja, aktor spotkał się z sympatykami wina w Katowicach, gdzie uroczyście otwierał swój najnowszy sklep.

"Wszystkim życzyłbym takiego bankructwa" - żartował podczas otwarcia Marek Kondrat.

"Ten sklep to jest wino, a w winie jest wszystko, co od pewnego czasu kocham najbardziej" - przekonywał.

Aktor mówił też, jak istotny to moment dla jego sieci: "Katowice są dla mnie miejscem szczególnie ważnym. Tu w 1947 r. pobrali się moi rodzice, w 1949 r. mój guru i mistrz Gustaw Holoubek objął Teatr Śląski, wreszcie w 1972 r. rozpoczynałem tu swoją przygodę artystyczną w Teatrze im. Wyspiańskiego.

Autorska sieć Kondrata liczy już osiem sklepów z winami w wybranych miastach w Polsce, m.in. Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Gliwicach.

"Ofertę komponuję samodzielnie. To wina, które sam chętnie piję" - wyjaśniał Marek Kondrat.

"Dzisiaj do państwa dyspozycji jest ponad 350 win z całego świata. Wiele z nich to tzw. wina biologiczne, robione bez udziału chemii, pestycydów" - mówił artysta w Katowicach.

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje