​Krzysztof Kiersznowski: Niewąski mistrz drugiego planu

W ciągu swej prawie czterdziestoletniej kariery zagrał w kilkudziesięciu serialach i filmach fabularnych. Rzadko grywa główne role, częściej pojawia się na drugim planie lub w epizodach. Widzowie kojarzą go przede wszystkim jako Wąskiego z „Kilera”, czym on sam jest zmęczony. W czwartek, 26 listopada Krzysztof Kiersznowski kończy 65 lat.

Karierę rozpoczął w 1976 roku małymi rolami w telewizyjnym "Latarniku" oraz "Człowieku z marmuru". Rok później ukończył studia na wydziale aktorskim PWSFTviT w Łodzi i zadebiutował w Teatrze Ochota w Warszawie. Swą pierwszą charakterystyczną rolę zagrał już 1980 roku w "Vabanku" Juliusza Machulskiego. Wcielił się w Nutę, drobnego złodziejaszka, który pomagał granemu przez Jana Machulskiego Kwincie w zemście na bankierze Kremerze. Rolę tę powtórzył w 1984 roku w kontynuacji filmu "Vabank II czyli riposta".

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Kiersznowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje