Reklama

Kobiety w życiu Matta Damona

Rodzinny świat Matta Damona pełen jest kobiet. Aktor ma aż cztery córki. Piątą kobietą jego życia jest żona Luciana Bozan Barroso - są małżeństwem od 14 lat. Niedawno gwiazdor imiona wszystkich córek wytatuował sobie na ramieniu.

Rodzinny świat Matta Damona pełen jest kobiet. Aktor ma aż cztery córki. Piątą kobietą jego życia jest żona Luciana Bozan Barroso - są małżeństwem od 14 lat. Niedawno gwiazdor imiona wszystkich córek wytatuował sobie na ramieniu.
Matt Damon na festiwalu w Cannes /Vittorio Zunino Celotto /Getty Images

Matt Damon swoją przyszłą partnerkę poznał w Miami, gdzie kręcił komedię "Skazani na siebie" (2003).

Po zdjęciach wpadł do baru na drinka. Za kontuarem stała urodziwa latynoska - pochodząca z Argentyny Luciana. Aktor zakochał się od pierwszego wejrzenia. Tytuł filmu, nad którym wówczas pracował, wydaje się być w tych okolicznościach znamienny.

"Czy to było przeznaczenie? Generalnie zawsze wolę wierzyć, że mam wpływ na swoje życie. Przyznaję, nie wszystko da się tak przedstawić, a zwłaszcza właśnie to, w jaki sposób poznałem żonę. Gdy się zastanawiam, ile rzeczy musiało zbiec się w czasie, bym trafił w Miami do tego baru, w którym ona pracowała, to jestem pewien, że stał za tym ktoś na górze" - przyznał Damon.

Reklama

Zakochani wzięli skromny ślub w nowojorskim urzędzie. Dziś 49-letni Damon (świętuje urodziny 8 października) i 43-letnia Barroso uznawani są za jedno z najzgodniejszych małżeństw w Hollywood.

Wychowują czworo córek. Najstarsza - Alexia ma 21 lat, pochodzi z poprzedniego małżeństwa Luciany. Najmłodsza - Stella Zavala jest 9-latką. Niedawno aktor imiona swoich pociech wytatuował sobie na prawym bicepsie - w kolejności od najstarszej do najmłodszej.

W tym celu odwiedził popularnego w kręgu gwiazd tatuażystę o pseudonimie Winter Stone. Napis wykonany jest delikatną, pochyloną czcionką. Obok ramię Damona zdobi wykonany wcześniej tatuaż dedykowany żonie.

"Jestem największym pantoflarzem w Hollywood. Moje dziewczyny wiedzą, że owinęły mnie sobie wokół palca" - śmieje się gwiazdor. - "Ale to nie znaczy, że sobie odpuszczam. Chcę być ojcem idealnym, staram się".


PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy