Iza Miko jak bogini Atena

Boginię dostrzegają w niej nie tylko reżyserzy, ale i... adoratorzy. Tym ostatnim na razie Iza Miko ("Kochaj i tańcz") mówi: "Nie!" i wszędzie chodzi ze swoim... tatą. Aktorka opowiada o nowym filmie, mężczyznach i ekologicznym domu.

Dlaczego na bankietach młodej aktorce najczęściej towarzyszy tata?

Reklama

- Uwielbiam mojego ojca, a poza tym jestem dziś skupiona głównie na pracy - mówi Iza Miko w rozmowie z "Imperium TV".

- Kursuję miedzy Warszawą a Londynem, gdzie kręcę film "Zmierzch tytanów". Gram boginię Atenę. Najpierw były próby i przymiarki kostiumów, a za kilka dni zaczynamy zdjęcia. Ciesze się, ze zagram u boku takich wspaniałych aktorów, jak Liam Neeson i Ralph Fiennes - dodaje.

Aktorka czeka także na mężczyznę, który będzie przy jej boku na dobre i na złe. Przypomnijmy, że Miko była związana przez jakiś czas z Maciejem Zakościelnym.

- Facet musi mnie fascynować. Musi traktować mnie poważnie, a nie patrzeć z góry. (...) Bardzo ważna dla mnie też jest wierność w związku. Nie toleruję żadnych skoków w bok.

W rozmowie z "Imperium TV" Iza Miko wyjawiła także, jaki będzie jej dom, który niebawem zamierza kupić w Los Angeles.

- Ekologiczny! Taki, w którym nie będę potrzebowała bieżącej wody, bo będę zbierała deszczówkę. Przy poszukiwaniach zwracam uwagę, czy są panele solarne, jakimi farbami pomalowano ściany, czy nie są toksyczne. Do remontu użyję surowców z rozbiórki innych domów. Wszystkie prace wykona ekipa z Polski - opowiada młoda aktorka.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje