Dlaczego Justyna Schneider zmieniła nazwisko?

- Nie jestem góralką, pochodzę z Lachów Sądeckich - powiedziała w "Dzień Dobry TVN" Justyna Schneider. - Mógłbym powiedzieć o Magdzie, że jest Lachą Legnicką - zażartował z Magdy Mołek prowadzący Marcin Meller.

Aktorka, która jest młodszą siostrą Joanny Kulig, wyjaśniła w studiu, dlaczego zdecydowała się zmienić nazwisko.

Reklama

źródło: Dzień Dobry TVN / x-news

- Tak naprawdę obie nazywamy się Kulig. Ale ponieważ nasze imiona brzmią podobnie, to zdecydowałam się na przyjęcie pseudonimu artystycznego, nazwiska naszej prababci Schneider, żebyśmy nie były mylone - tłumaczyła Schneider.

- Pochodzę z Muszynki, położonej koło Krynicy Zdroju, w Beskidzie. Powszechnie tutejszą ludność nazywa się góralami, a to jest błąd, bo my jesteśmy Lachami Sądeckimi! - uściśliła aktorka i wokalistka.

Aktorską karierę Schneider rozpoczęła w 2010 roku od występu w serialu TVP "Nowa", gdzie wcieliła się w główną postać - młodą policjantkę Adę Mielcarz. Na małym ekranie mogliśmy ją jeszcze oglądać w serialu "Plebania" (pielęgniarka Iza), w gościnnym występie w "Na dobre i na złe" oraz produkcji TVN "Na Wspólnej".

Kinowym debiutem Schneider była komedia Ryszarda Zatorskiego "Los numeros" (2011). Aktorka wystąpiła również w thrillerze Macieja Żaka "Supermarket" (2012)

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama