Clint Eastwood bohaterem American Film Festival

Amerykański aktor, reżyser, producent i kompozytor filmowy, Clint Eastwood, który w maju skończył 85 lat, będzie bohaterem tegorocznego American Film Festival we Wrocławiu. Organizatorzy podjęli próbę zaproszenia gwiazdora do Polski - bezskutecznie.

Nie było szans na to, aby Clint Eastwood zaszczycił nas swoją obecnością. Jest zbyt zajęty - zdradzają organizatorzy American Film Festival

Jak przyznaje dyrektorka artystyczna festiwalu, Urszula Śniegowska, Eastwood będzie bohaterem wydarzenia nie tylko ze względu na swoje okrągłe urodziny. "Clint Eastwood nie dość, że jest jednym z najbardziej nagradzanych i cenionych, to też najbardziej twórczych reżyserów" - tłumaczy PAP Life Śniegowska.

Reklama

Twórczość Eastwooda wyraża się w kilkudziesięciu filmach, które wyreżyserował bądź w których zagrał. Aż dziw bierze, że gwiazdor aktorstwo początkowo traktował jako pracę dorywczą... Popularność przyniosła mu jedna z głównych ról w serialu "Rawhide" z 1958 roku, którą to zwrócił na siebie uwagę włoskiego reżysera Sergio Leone. Ten zaproponował mu rolę w swoim filmie "Za garść dolarów". Jednakże światową sławę przyniosła Eastwoodowi rola Brudnego Harry'ego, czyli Harry'ego Callahana, którego zagrał w 1971 roku. W tym samym roku gwiazdor zadebiutował też jako reżyser filmu "Zagraj dla mnie Misty".

Talent i kunszt Amerykanina był prawie stukrotnie (!) nagradzany. Eastwood ma na swoim koncie m.in. cztery Oscary i siedem nominacji do tych nagród, trzy Złote Globy oraz Złotego Lwa z festiwalu filmowego w Wenecji.

Jak dowiedziała się PAP Life, organizatorzy wrocławskiego American Film Festiwalu starali się zaprosić Eastwooda do Polski. Podjęta próba nie przyniosła oczekiwanego efektu w związku z pełnym grafikiem aktora. "Clint Eastwood - trochę tak, jak Woody Allen - pracuje nad kolejnym filmem, jest na tyle zmęczony życiem i na tyle dbający o swój czas, że właściwie nie było szans na to, aby zaszczycił nas swoją obecnością. Dostaliśmy odpowiedź, że bardzo serdecznie pozdrawia, ale teraz skupia się na swoim nowym filmie" - wyjaśnia PAP Life Śniegowska.

Filmy Eastwooda, które wybrano do zaprezentowania publiczności w ramach festiwalu to - jak zdradza PAP Life Śniegowska - te mniej znane produkcje albo te, które na ekranach polskich kin wyświetlane były przez chwilę albo bardzo dawno temu, będą to zarówno filmy sensacyjne, jak i bardziej biograficzne. "Zaproponujemy przekrój gatunków i twórczości reżysera od późnych lat 80., czyli m.in. film "Bez przebaczenia", do tych mniejszych dzieł, które przemknęły przez polskie ekrany jak "Chłopcy z Jersey" - wylicza PAP Life Śniegowska.

Ideą American Film Festival - jak tłumaczy jego dyrektorka artystyczna - jest prezentowanie filmów amerykańskich, głównie niezależnych, które nie pojawiają się na co dzień na ekranach kin w Polsce. "Spośród prawie tysiąca filmów, które w Stanach są produkowane, na ekrany europejskich - w tym polskich - kin trafiają właściwie tylko wielkie produkcje komercyjne, a jest to bardzo urozmaicona i wszechstronna produkcja" - zauważa Śniegowska i dodaje, że dlatego organizatorzy American Film Festival wybrali te filmy, które publiczności mogą wydać się charakterystyczne, ciekawe i które o dzisiejszej Ameryce mogą mówić coś więcej, niż codziennie dowiadujemy się z mediów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Clint Eastwood

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje