Krystyna Loska: Klasa i wdzięk pani z telewizji

Nienaganny wygląd, profesjonalizm, klasa i wdzięk - tak zapamiętali ją widzowie TVP. Krystyna Loska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii polskiej telewizji, 25 lipca 2015 roku obchodzi 78. urodziny.

Widzowie do dziś wspominają jej klasę i elegancję. "Faktycznie, stało się tak, że zostałam ikoną telewizji, ale przecież nie ma się co dziwić. Na wizji spędziłam połowę swego życia. Widzowie traktowali mnie jak członka rodziny. Pozdrawiali mnie, kiedy szłam ulicą" - opowiadała w jednym z wywiadów.

Reklama

Krystyna Loska rozpoczęła karierę jako spikerka w latach 50. XX wieku, najpierw w telewizji w Katowicach, następnie w telewizji ogólnopolskiej nadawanej z Warszawy. Szybko zyskała popularność, prowadziła festiwale w Opolu i w Sopocie. Widzowie nie tylko podziwiali jej nienaganny wygląd i wspaniałą fryzurę, ale wdzięczni byli spikerce za... sukcesy polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Mówiło się bowiem, że jej zapowiedzi przynoszą szczęście piłkarzom.

"Nie powiem, że czarowałam, choć tak myśleli kibice przeciwnej drużyny. To szczęście zaczęło się od Górnika Zabrze. A potem, kiedy przeprowadziłam się do Warszawy, przeniosło się na reprezentację. Ale podłoże było takie, że to piłkarze znakomicie grali i wspaniały był trener, Kaziu Górski" - opowiada Loska.

Prezenterka w swoich programach zawsze stawiała na kontakt z widzem, prowadziła je "na pamięć", bez telepromptera. "To jest kwestia wprawy. Studiowałam w szkole teatralnej, tam trzeba było uczyć się tekstów. Poza tym chciałam patrzeć telewidzom w oczy" - wyjaśnia.

Za mąż wyszła już na studiach aktorskich. Henryk Loska był inżynierem górnikiem, działaczem piłkarskim i współpracował z Kazimierzem Górskim. Urodziny córki Grażyny były najszczęśliwszym dniem w jej życiu. Nie przypuszczała, że pójdzie w jej ślady. Myślała, że wybierze architekturę. Ostatecznie córka Krystyny Loski postawiła na teatrologię, a po wyjściu za mąż, jako Grażyna Torbicka postanowiła spróbować swych sił w telewizji.

"Nie namawiałam córki. Decyzję podjęła sama. Myślałam, że nie będę przeżywała stresów związanych z jej telewizyjnymi występami. Ale, niestety, przeżywałam" - przyznaje Krystyna Loska.

Krystyna Loska przeszła na emeryturę w 1994 roku. Po zawale serca, który miała w 1998 roku, zwolniła tempo. Zaczęła jeździć na rowerze, spacerować. Jest kobietą pełną optymizmu. "Doceniam każdy dzień. A poranek zawsze staram się witać z uśmiechem na twarzy" - podkreśla.

Zespół Big Cyc poświęcił nawet Krystynie Losce piosenkę, zatytułowaną "Krystyna - w hołdzie Krystynie Losce" (2002).

Z okazji urodzin życzymy pani Krystynie Losce przede wszystkim dużo zdrowia!!!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje