"Monte Carlo": CASTING I PRE-PRODUKCJA

Bezucha zadbał o to, by film nie był płytki. Jego rodzice to historyczka i muzyk, którzy mieszkali w Europie, więc skorzystał z dziecięcych wspomnień, kiedy mieszkał we Francji. "To historia o młodości i marzeniach, podróżach fizycznych i metafizycznych." - mówi reżyser.

Reklama

Twórcy rozpływają się nad Seleną Gomez, która wystąpiła w filmie "Ramona i Beezus" produkowanym przez Di Novi i Alice Greenspan. "Jest uroczą dziewczyną i fantastyczną młodą artystką. Przeistacza się w młodą damą, przypomina mi Audrey Hepburn. To idealna Grace." - mówi Greenspan.

Udział w filmie był dla aktorki wyzwaniem, bo zagrała trzy role - Grace, Cordelię i Grace udającą Cordelię. Aktorka poświęciła trochę czasu na naukę brytyjskiego akcentu. "Nie miałam pojęcia, że istnieje tyle dialektów. Cordelia ma niższą barwę głosu niż Grace, a na dodatek jedna pochodzi z Anglii, a druga z Teksasu! Niełatwo było konsekwentnie mówić z akcentami przez cały film." - tłumaczy Selena.

Emmę zagrała Katie Cassidy znana z nowej wersji serialu "Melrose Place". "Natychmiast wczuła się w rolę. Ma wielki urok i talent komediowy." - zachwyca się reżyser.

"Kiedy miałam 19 lat wyjechałam do Paryża, więc wiedziałam przez co przechodzą bohaterki." - zapewnia Katie Cassidy.

Meg zagrała znana z "Plotkary" Leighton Meester. "Nie znałem tego serialu, ale wszyscy mi mówili, że Leighton jest fantastyczna i powinienem się z nią spotkać. Kiedy ją poznałem od razu pomyślałem, że ma klasę gwiazd kina z lat 40. Jest piękna, elegancka i utalentowana." - mówi Bezucha.

W filmie zobaczymy jeszcze Cory'ego Monteitha znanego z serialu "Glee", Pierre'a Boulangera znanego z filmu "Kwiaty pana Ibrahima", Luke'a Braceya z serialu "Home and Away" oraz Andie McDowell i Catherine Tate.

Pełnoprawną bohaterką filmu jest... moda. Kostiumolog Shay Cunliffe poświęciła kilka tygodni na zrobienie zakupów w Paryżu, Nowym Jorku, Londynie i Budapeszcie. "W filmie zobaczycie stroje od projektantów, wypożyczone kostiumy i ubrania szyte na zamówienie. Wszystkie piękne i idealnie dopasowane. Swoich pięknych strojów użyczyły nam takie domy mody jak Dior, Chanel, De La Renta czy Gucci." - mówi Cunliffe.

Wiele scen rozgrywa się w Monako, w Hotel de Paris. Scenograf Hugo Lucyzc-Wyhowski opowiada, że powstawały głównie w studiu : "Musieliśmy odtworzyć lobby i inne pomieszczenia. Dokonaliśmy tego w studiu w Budapeszcie."

Zanim ekipa dotarła do Monako, przez pięć dni pracowała w Paryżu. W filmie zobaczymy wieżę Eiffla, Luwr, Łuk Triumfalny i inne najbardziej znane miejsca miasta. "Mieliśmy mało czasu, trochę ścigaliśmy się z czasem. Mam jednak nadzieję, że udało nam się pokazać piękny Paryż, tak jak zrobiło to wielu francuskich filmowców, których uwielbiam." - mówi reżyser.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Monte Carlo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje