Reklama

"Grabarz": FORUM NH O FILMIE

"Dałam szóstkę, piękny, dziwny film, doskonale melancholijny także (oprócz tekstu) dzięki malarskiej formie, bo wyszedł z tego rozciągnięty w czasie obraz, długi filmowy zwój, w dodatku wyjątkowo delikatny, może właśnie przez ten brak dosłowności, bo często nie "widzimy", a jedynie "domyślamy" widzenie, bardzo mi się podobał." (aszeffel)

"Szósteczka. Niepoddający się żadnym klasyfikacjom, trudno tu o trafne porównania, czy nawet mikroskopijne skojarzenia z jakimkolwiek innym filmem. To są po prostu prawdziwe Nowe Horyzonty, dotąd nieodkryte (przynajmniej nie na NH), chylę czoło przed Sandorem. Film (o którym tak mało wiedzieliśmy) okazał się być dziełem całkowicie spełnionym, chciałbym zobaczyć jeszcze raz... Ach Ci Węgrzy!" (Querelle)

Reklama

"Czułem się, jakbym oglądał jakąś nowożytną utkaną na wzór tkaniny z Bayeux, tylko ludyczną, opowieść. Albo siedział na obrotowym krześle w starym fotoplastykonie. Piękna, trochę smutna, trochę okrutna czarodziejska bajka. Cieszę się że to widziałem." (chinaski)

"Dla mnie najpiękniejszy film widziany na razie na festiwalu. Przez pierwsze 5 minut bałem się, że się znudzę, bo ile można ekscytować się samą oryginalną techniką, ale potem wciągnąłem się w ten film bez reszty. Czysta filmowa poezja, coś na kształt nowoczesnych fresków, z intrygującą muzyką w tle." (doktor pueblo)

"Płynąłem z tym filmem, tak jak wiele lat temu z lubością oddawałem się obserwacji, układających się kalejdoskopie wzorów. Rilkego bardzo lubię, a tekst odczytywany na ekranie brzmiał dokładnie tak, jakbym chciał (tego opowiadania nie znam, ale wygląda na to, że było niemal żywcem cytowane). Mimo ciągłej, złowieszczej obecności śmierci, kolejne wizualizacje działały na mnie kojąco, a róże na oczach dziewczyny i krzyczące postacie zapamiętam chyba na całe życie. Jednak ten sam hipnotyczny nurt, w jaki wpadłem wraz z rozpoczęciem projekcji, sprawił, że nie potrafiłem naprawdę żywo zaangażować się emocjonalnie w tę opowieść - raczej wpatrywać i wsłuchiwać, niż dogłębnie przeżywać. Dlatego szóstki nie będzie, ale wielość pięknych obrazów z pewnością zasługuje na mocną piątkę." (mrozikos667)

"Świetny, moim zdaniem najlepszy z dotychczasowych konkursowych. Malarskość absolutna, od impresjonizmu po ekspresjonizm, od Dalego (aż) po Hoperra, od Botello po Schulzowskie grafiki." (krzysiek_slejw)

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Grabarz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy