Reklama

"Cisza": FRAGMENT SCENARIUSZA

72. Wnętrze. LOKOMOTYWA. Noc

Nocny pejzaż widziany przez przednią szybę rozpędzonej lokomotywy. W smugach reflektorów, srebrzyście połyskują tory. Ktoś jedzie rowerem wzdłuż szyn. Ktoś inny zapala papierosa na pustym peronie.

SZYMON siedzi za pulpitem sterowniczym. Jest sam. Na półce pod bocznym oknem podskakuje szklanka wody z elektryczną grzałką w środku. Obok woreczek herbaty, cukier, cytryna i spodek.

Pociąg wjeżdża na długi, kamienny wiadukt - gdzieś w dole tlą się drobinki świateł śpiącego miasta. Łomot rozpędzonych kół odbija się od ściany kotliny.

Reklama

Woda w szklance wrze. SZYMON zmniejsza prędkość, wstaje, robi herbatę, raz jeszcze sprawdza, co za oknem i wychodzi z kabiny. Krótkim korytarzem dociera do znajdującego się w środku lokomotywy pomieszczenia zmiennika maszynisty. Otwiera drzwi.

Skulona jak dziecko, opatulona kocem MIMI leży na fotelu pod oknem. Śpi. SZYMON bez słowa kładzie na półce szklankę, poprawia koc i chce wyjść - silny uścisk dłoni MIMI każe mu jeszcze chwilę zostać.

MIMI: - Dlaczego to robisz?

SZYMON próbuje wysunąć dłoń - bez powodzenia.

MIMI (po chwili): - Mogłeś mnie przelecieć, mogłeś udusić, mogłeś (szuka słów) ... no, wiele mogłeś. A ty zbierasz te wszystkie duperele i chodzisz za mną jak policja... albo anioł jakiś... (unosi oczy) Szymon... czego chcesz?

Chłopiec wyrywa dłoń i wraca do kabiny.

materiały dystrybutora
Dowiedz się więcej na temat: Cisza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy