Reklama

Weekend w kinie: Strachy na lachy

Pięć filmów wchodzi na ekrany naszych kin w ostatni piątek października. Polscy dystrybutorzy dobrze przygotowali się na Halloween, gdyż aż cztery z nich: "Szkoła czarownic: Dziedzictwo", "Come Play", "Numer 32" i "Gniazdo zła" - to horrory. Stawkę uzupełnia thriller w gwiazdorskiej obsadzie zatytułowany "Obraz pożądania".

Takie gwiazdy, jak Elizabeth Debicki, Claes Bang, Donald Sutherland, a nawet Mick Jagger grają główne role w "Obrazie pożądania" Giuseppe Capotondiego. Ten ostatni wciela się w nim w ekscentrycznego milionera o nazwisku Cassidy, który niespodziewanie zaprasza do swojej posiadłości nad jeziorem Como krytyka sztuki Jamesa Figuerasa (Bang). Ma wobec niego pewien plan. James pojawia się z piękną i tajemniczą Berenice (Debicki). Oboje przeżywają właśnie namiętny romans i wspólny wyjazd jest dla nich świetną okazją do bliższego poznania się. Podczas obiadu Cassidy składa Jamesowi propozycję nie do odrzucenia. Chce, by ukradł dla niego wyjątkowy obraz, którego obsesyjnie pragnie, obiecując mu w zamian sławę i karierę. James przyjmuje zlecenie nie wiedząc, że wpada w niebezpieczną pułapkę chciwości, ambicji i kłamstw, pociągając za sobą niczego nieświadomą Berenice. Oboje odkryją prawdę, której nigdy nie chcieliby znać.

Reklama

Horror fantasy "Szkoła czarownic: Dziedzictwo" to kontynuacja przebojowego filmu z 1996 roku. W najnowszej produkcji studia Blumhouse główna bohaterka, Lilith (Cailee Spaeny), wraz z matką przeprowadza się do Los Angeles, gdzie zamieszkują z ojczymem nastolatki (David Duchovny). W nowym liceum dziewczyna zaprzyjaźnia się z trzema koleżankami, z którymi zaczyna eksperymentować z czarami. W wyniku magicznego eksperymentu wszystkie dziewczyny otrzymują nadprzyrodzone moce od bóstwa Manon. Początkowo nowe umiejętności zdają się rozwiązywać wszystkie problemy nastolatek, ale z czasem doprowadzają do mrocznych konsekwencji.

Mały Oliver, główny bohater horroru "Come Play", czuje się inny i samotny. Od urodzenia nie mówi i porozumiewa się ze światem za pomocą smartfona i tabletu. Pewnego dnia za pośrednictwem tajemniczej aplikacji kontaktuje się z nim ktoś z innego świata oferując przyjaźń. Chłopiec jest szczęśliwy, że znalazł prawdziwego przyjaciela, nie podejrzewając, że właśnie wpuścił do naszego świata istotę o mrocznej duszy. Gdy rodzice Olivera zorientują się co się dzieje, wrota do innego świata będą już otwarte, a ich zamknięcie wymagać będzie potwornej ofiary.

O małym chłopcu opowiada również horror "Gniazdo zła". Samuel (Justin Korovkin) jest sparaliżowanym dzieckiem, mieszkającym z matką Eleną (Francesca Cavallin) w odciętej od świata willi. Dorasta pod czujnym okiem troskliwej, lecz surowej rodzicielki, która zabrania mu pod żadnym pozorem opuszczać mury domu. Życie w willi jednak zmienia się, gdy dochodzi do szeregu dziwnych i niepokojących wydarzeń. Oparty na dyscyplinie porządek burzy pojawienie się młodej, zbuntowanej pokojówki, Denise (Ginevra Francesconi), która budzi w Samuelu siłę do sprzeciwu wobec wszechobecnego rygoru i potrzebę odkrycia prawdy o świecie zewnętrznym. W obliczu buntu Elena postanawia zatrzymać syna przy sobie za wszelką cenę. Jakie skrywa tajemnice? Dlaczego traktuje syna jak więźnia we własnym domu?

Ostatnim horrorem, jaki wszedł w piątek na ekrany polskich kin, jest hiszpański "Numer 32". Opowiada on o członkach dużej rodziny, którzy po przeprowadzce do nowo zakupionego mieszkania zaczynają podejrzewać, że może to być miejsce nawiedzone przez złe duchy.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama