Reklama

W świecie Danny'ego Boya

Scenografię z filmu "Danny Boy" - jednej z najnowszych animacji łódzkiego Studia Se-ma-for - oglądać można od wtorku w Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach. Placówka zorganizowała ferie z animacją.

Gościem wernisażu był prezes Se-ma-fora Zbigniew Żmudzki, który przyniósł ze sobą Misia Uszatka oraz lalkę z najnowszego filmu "Walizka".

Żmudzki przypomniał, że Danny Boy jest bohaterem smutnej irlandzkiej ballady śpiewanej na pogrzebach, szczególnie przez Irlandczyków w Stanach Zjednoczonych. Satyryczny film w reżyserii Marka Skrobeckiego opowiada o świecie ludzi bez głów, głupich i bezmyślnych.

Na wystawie pokazano dekoracje i lalki z filmu, którego tytułowy bohater jako jedyny ma głowę, jest przez to samotny i inny.

Reklama

"Danny Boy" ma na swoim koncie II nagrodę publiczności na festiwalu w Solothurn w ubiegłym roku oraz nagrodę "Narcisse" na festiwalu filmów fantastycznych w Neuchatell. Film był proponowany do Oscara, znalazł się na skróconej liście kandydatów, ale nie zdobył nominacji.

Po wernisażu zaprezentowano nie tylko "Danny Boya", ale także wcześniejszy film Skrobeckiego "Ichthys", po obejrzeniu którego reżyserka Suzie Templeton zaproponowała Se-ma-forowi współpracę przy produkcji "Piotrusia i wilka". Ten oscarowy film także pokazano kieleckiej publiczności.

Żmudzki opowiadał o kulisach powstawania animacji Se-ma-fora. Pokazał widzom także jedną z pierwszych animacji lalkowych - film "Konik polny i mrówka" z 1913 roku. Przybliżył publiczności mało znaną postać twórcy tego filmu, który wymyślił animację lalkową - Polaka, Władysława Starewicza.

Większość pokazanych produkcji łódzkiej wytwórni przeznaczona była dla dorosłych. Do dzieci skierowany był jedynie krótki zwiastun serialu "Zajączek Parauszek", którego produkcja się rozpoczyna. Żmudzki wyjaśnił, że większość powstających animacji, to filmy dla dorosłych, ponieważ polska telewizja nie jest zainteresowana tego typu filmami dla dzieci. Serial powstaje z udziałem telewizji szwajcarskiej.

Prezes zaapelował o przekazywanie jednego procenta podatku na Fundację Filmową Se-ma-for, która jest organizacją pożytku publicznego, a jej celem jest wspieranie animacji, szczególnie tej skierowanej do dzieci. Numer KRS, konieczny do przekazania podatku, znaleźć można na stronie internetowej studia. Zdaniem Żmudzkiego, z kulturą dla dzieci jest w Polsce bardzo źle.

Wernisaż rozpoczął ferie zimowe w Muzeum Zabawek i Zabawy, poświęcone w tym roku animacji. Zajęcia warsztatowe rozpoczną się w środę, a przeznaczone są dla dzieci w wieku 8-15 lat. Uczestnicy zajęć spróbują samodzielnie przygotować animację rysunkową, wycinankową i lalkową, poznają też historię filmu animowanego.

Wystawę "Danny Boy - tajemnice animacji" można będzie oglądać w muzeum do końca lipca.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Se-Ma-For | ferie | animacja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy