Tłumy na horrorze "Nie oddychaj"

Po wielkich sukcesach horrorów: "Kiedy gasną światła", "Noc oczyszczenia: Czas wyboru" i "183 metry strachu", kolejny film grozy stał się w amerykańskich kinach przebojem. "Nie oddychaj" Fede Alvareza zarobił w premierowy weekend ponad 26 milionów dolarów.

Stephen Lang w scenie z filmu "Nie oddychaj"

Kosztująca 10 milionów dolarów produkcja wytwórni Sony jest już drugim hitem, pod którym podpisał się Fede Alvarez. Twórca odpowiedzialny był również za nową wersję "Martwego zła", która trzy lata temu przyniosła blisko 100 milionów dolarów wpływów na całym świecie.

Reklama

Thriller "Nie oddychaj" opowiada o trójce młodych włamywaczy, którzy decydują się okraść niewidomego weterana wojennego. Mężczyzna (w tej roli Stephen Lang) nie jest jednak tak bezbronny, na jakiego wygląda i wkrótce zdobywa przewagę nad złodziejami.

Film Alvareza sprzedaje się w amerykańskich kinach znakomicie. W premierowy dzień obraz zarobił ponad 10 milionów dolarów, a w następnych poradził sobie niemal równie dobrze, co złożyło się na wynik 26 milionów dolarów. Dodatkowo, "Nie oddychaj" gromadzi świetne opinie widzów i niespotykanie dobre, jak na kino grozy, recenzje. W serwisie RottenTomatoes.com film zebrał 86% pozytywnych ocen krytyków.

"Zarobić ponad dwa razy więcej, niż wyniósł budżet w ciągu pierwszych trzech dni wyświetlania to fantastyczny rezultat" - oświadczył szef marketingu Sony Josh Greenstein. "A reżyser Fede Alvarez to mistrz opowiadania historii" - dodał.

"Nie oddychaj" to czwarty horror tego lata, który radzi sobie powyżej oczekiwań. Do tej pory tłumy widzów przyciągnęły trzy inne niskobudżetowe produkcje: "Kiedy gasną światła" Davida Sandberga (ponad 120 milionów dolarów wpływów przy 5 milionach budżetu), "Noc oczyszczenia: Czas wyboru" Jamesa DeMonaco (105 milionów dolarów wpływów, 10 milionów kosztów) i "183 metry strachu" Jaumy Colleta-Serry (93 miliony dolarów z kas kin, 17-milionowy budżet).

Dla wytwórni Sony to kolejny przebój letnich miesięcy po animacji dla dorosłych "Sausage Party". Komedia, pod którą podpisał się aktor Seth Rogen, w trakcie trzeciego tygodnia wyświetlania zgromadziła jeszcze 7,7 miliona dolarów, zajmując w amerykańskim box-office czwarte miejsce. W sumie kosztująca 19 milionów dolarów produkcja zarobiła już ponad 80 milionów w samych Stanach Zjednoczonych.

Lepiej od "Sausage Party" poradziły sobie w ten weekend - poza "Nie oddychaj" - jeszcze dwa inne tytuły. Superprodukcja wytwórni Warner Bros. "Legion samobójców" zajęła drugie miejsce, mimo że na ekranach wyświetlana jest już od miesiąca. Adaptacja komiksów DC Comics zarobiła w ten weekend 12,1 miliona dolarów, a w sumie aż 282,9 miliona tylko w USA. Dodając do tego 353 miliony z 65 pozostałych krajów, film zgromadził łącznie ponad 635 milionów dolarów przy 175 milionach budżetu.

Mały spadek wpływów zanotowała natomiast animacja wytwórni Laika "Kubo i dwie struny". W czasie drugiego weekendu od premiery świetnie oceniana bajka, w której głosu postaciom użyczyli m.in. Charlize Theron, Matthew McConaughey i Ralph Fiennes, zgromadziła 7,9 miliona dolarów, jedynie 37% mniej niż przed tygodniem. W ciągu dziesięciu dni film zebrał 25 milionów dolarów w Stanach Zjednoczonych. Animacja kosztowała aż 60 milionów dolarów.

Słabiej poradziła sobie kontynuacja przeboju z Jasonem Stathamem z 2011 roku "Mechanik: Prawo zemsty". Film akcji "Mechanik: Konfrontacja" w pierwszy weekend zarobił tylko 7,5 miliona dolarów i zajął piąte miejsce.

Poza Stanami Zjednoczonymi wydarzeniem były premiery hollywoodzkich produkcji "Jason Bourne" i "Epoka lodowcowa 5: Mocne uderzenie" w Chinach. Oba tytuły poradziły sobie za Wielkim Murem świetnie i zarobiły tam odpowiednio 50 i 42,5 miliona dolarów w ciągu zaledwie kilku dni.

Dowiedz się więcej na temat: Nie oddychaj

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama