"Reakcja łańcuchowa": Dzieci Czarnobyla [zwiastun]

8 grudnia na ekrany polskich kin trafi reżyserski debiut Jakuba Pączka "Reakcja łańcuchowa". Dystrybutor udostępnił właśnie zwiastun filmu.

"Reakcja łańcuchowa" trafi do kin 8 grudnia

W głównych zobaczymy na ekranie  wschodzące gwiazdy młodego pokolenia: Tomasza Włosoka ("Jestem mordercą"), Małgorzatę Mikołajczak ("Legendy polskie. Smok") i Bartosza Gelnera ("Płynące wieżowce", "Sala samobójców" ). Wspierają ich doświadczeni aktorzy, m.in. Magdalena Popławska i Janusz Chabior.

Reklama

Za oryginalną muzykę w filmie odpowiada zespół Muchy.

Marta kończy 30 lat i wkrótce ma wziąć ślub z Adamem. Jej przyszły mąż pochodzi z bogatego domu, ale jest zupełnie zdominowany przez charyzmatyczną i odnoszącą sukcesy matkę. Sytuacja młodych dodatkowo komplikuje się, gdy do opinii publicznej przedostaje się informacja o zaginięciu byłej dziewczyny Adama. Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania Kasi szybko stają się tematem numer jeden wiadomości w kraju.

A policyjne śledztwo w różnym stopniu dotyka nie tylko przyszłych małżonków, ale również ich bliskich, w tym - siostrę Marty - Asię oraz najlepszego przyjaciela pary, Pawła - niespełnionego filmowca, dla którego jedyną perspektywą zarobku stała się branża pornograficzna. Z czasem wydarzenia, które miały swój początek na urodzinowym przyjęciu-niespodziance, które mężczyźni zorganizowali Marcie, uruchomią spiralę tragicznych wydarzeń. W gęstniejącej atmosferze wzajemnych podejrzeń i oskarżeń nic nie będzie takie, jak mogłoby się na początku wydawać...   

"Reakcja łańcuchowa" zakwalifikowała się do grona filmów walczących o Złote Lwy na Festiwalu Polskich filmów Fabularnych w Gdyni. Obraz Jakuba Pączka nie miał jednak dobrej prasy.

- Twórcy wyraźnie mają ambicje zdiagnozowania problemów współczesnych warszawiaków z bogatych domów. Chcą pokazać bezsens, bezcelowość, pustkę i wyczerpanie. Zobrazować środowisko, gdzie nadmiar opcji skutkuje brakiem wyboru żadnej. Pączek patrzy na to niby z przymrużeniem oka, niby ironicznie, niby z dystansem. Rezultat jest jednak siermiężny. Reżyser nie pokazuje względem swoich bohaterów ani cienia empatii, prowadzi ich na sam skraj autoparodii i przerysowuje, co ze słabo skonstruowanych charakterów wyciąga banał. Sławna matka Adama to, oczywiście, egoistka z roszczeniowym stosunkiem do świata, jej syn to, nie inaczej, zakompleksiony nieudacznik bez pomysłu na przyszłość, a jego przyjaciel o duszy artysty, Paweł, w okrutnej dla młodych ludzi rzeczywistości jest zmuszony poświęcić swoje reżyserskie marzenia na rzecz branży porno - pisał z Gdyni Adrian Luzar.

- Opowiedziana w formie pokoleniowego manifestu opowieść o czwórce urodzonych w latach 80. ubiegłego wieku bohaterów - "dzieci Czarnobyla" - razi kiczowatą stereotypizacją postaci na poziomie komedii romantycznych Ryszarda Zatorskiego - dodawał w relacji z imprezy Tomasz Bielenia.

Dowiedz się więcej na temat: Reakcja łańcuchowa 2017

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje