Reklama

Reklama

Reklama

Najmodniejszy film sezonu?

4 stycznia na ekranach kin zagościł "Bejbi blues" - nowy film Kasi Rosłaniec, autorki przebojowych i wielokrotnie nagradzanych "Galerianek". Odważny, prawdziwy, wstrząsający portret generacji facebooka, smsów, blogów i fast foodów urasta na najpopularniejszy (w trzy dni obejrzało go 130 000 widzów) i najmodniejszy film sezonu.

Słynny magazyn "Variety" dostrzega w nim styl Lady Gagi, opiniotwórczy blog modowy Maffashion analizuje kreacje bohaterów, a krajowi recenzenci strojom z filmu poświęcają całe akapity.

Reklama

Reklama

Skąd w filmie tak silne związki z modowymi wybiegami, tłumaczy sama reżyserka. "W gruncie rzeczy 'Bejbi blues' nie jest filmem. To blog o modzie. Ktoś bardziej staromodny, ktoś bardziej vintage, mógłby go nawet nazwać pamiętnikiem. Na każdym blogu związanym z modą spotykamy się z różnymi rodzajami obrazków i zdjęć. Ich styl jest zależny od kreatywności lub nastroju autora. Jedne są kiczowate i plastikowe - bardzo komercyjne. Inne z kolei dziewczęce, w stylu prac Corrine Day - jak w przypadku jej fotografii z nastoletnią Kate Moss" - mówi Rosłaniec, która pracując nad filmem inspirowała się blogiem Tavi Gevinson.

"Tavi nie ma profilu, ani strony na facebooku. Ma 16 lat i od marca 2008 roku prowadzi blog, który stał się jednym z najpopularniejszych na świecie. Do regularnego wchodzenia na jej stronę przyznają się redaktorzy pism modowych, styliści, modelki, projektanci, twórcy związani z fotografią, kinem, muzyką, video artem oraz celebryci. Podpatrują jak wygląda życie nastolatki, jej casual style, non-stylish glamour". Tavi jest głosem pokolenia, a jej credo brzmi: "I don't want to be cool. I want to be fashion."

Fashionowe pierwiastki "Bejbi blues" jako pierwsi dostrzegli organizatorzy festiwalu w Toronto umieszczając produkcję Rosłaniec w wąskim gronie pięciu "najmodniejszych" filmów festiwalu. Nie mogło to umknąć uwadze prestiżowego magazynu "Variety", który szybko obwieścił, że obraz czaruje "kostiumami, których nie powstydziłaby się sama Lady Gaga."

Przeczytaj recenzję filmu "Bejbi blues" na stronach INTERIA.PL!

Czy tak istotnie jest, przekonała się Julia Kuczyńska - jedna z najbardziej rozpoznawalnych blogerek na polskiej scenie modowej, znana pod pseudonimem Maffashion. Po premierze filmu pisała na facebooku: "Główna bohaterka faktycznie prezentowała styl eklektyczny i nawiązujący do charakterystycznych połączeń, jakie prezentuje popularna w świecie mody fashionistka Tavi. 'Bejbi blues' jest filmem bardzo na czasie. Opowiada o zatraceniu się wartości. Polecam film do oceny indywidualnej... pod każdym z jego aspektów".


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Reklama

Reklama

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje