Najgorsze role hollywoodzkich aktorów

Pierce Brosnan w musicalu "Mamma Mia!"

Pierce Brosnan był bardzo fajnym Bondem. Ale śpiewać, niestety, nie potrafi. Przekonał się o tym każdy, kto obejrzał musical "Mamma Mia!" z 2008 roku. Brosnan wciela się w nim w jednego z potencjalnych ojców córki bohaterki granej przez Meryl Streep, a także jej jedyną prawdziwą miłość. Oczywiście uczucia najlepiej okazać za pomocą piosenki. Problem tkwi w tym, że śpiew byłego agenta 007 brzmi, jakby był on właśnie ofiarą najwymyślniejszych tortur. 

Reklama

Na szczęście Brosnan szybko udowodnił, że "Mamma Mia!" było tylko wypadkiem przy pracy. W 2010 roku wystąpił w "Autorze widmo" Romana Polańskiego, gdzie stworzył najlepszą kreację w całej swojej karierze. Na nieszczęście - potwierdzono, że wystąpi on w sequelu musicalu, który trafi na ekrany kin w lipcu 2018 roku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje