"Kingsman: Złoty krąg" najlepszy w Ameryce

​Znakomite otwarcie zanotował w Stanach Zjednoczonych film "Kingsman: Złoty krąg". Superprodukcja szybko stanęła na czele stawki najpopularniejszych kinowych produkcji.

Taron Egerton i Mark Strong w scenie z filmu "Kingsman: Złoty krąg"

Sequel filmu z 2014 roku, w którym występują m.in. Taron Egerton i Colin Firth, zarobił 39 milionów dolarów i szybko strącił "To" Andresa Muschiettiego z pierwszego miejsca amerykańskiego box-office’u.

Reklama

Druga część przygód brytyjskich agentów-dżentelmenów pobiła swym otwarciem nawet poprzednika. "Kingsman: Tajne służby" zarobiły bowiem w pierwszy weekend na ekranach 36 milionów dolarów. Ostatecznie ogólnoświatowy przychód produkcji sięgnął 100 milionów dolarów. "Złoty krąg" jest więc na najlepszej drodze, by pobić także ten wynik.

Drugie miejsca w zestawieniu przypadło adaptacji horroru Stephena Kinga. Film zarobił w ten weekend 30 milionów dolarów, a przez dotychczasowy okres wyświetlania - 266 milionów. Astronomiczna suma nie wzięła się znikąd. Przerażająca opowieść z Billem Skarsgårdem w roli głównego antagonisty odniosła ogromny sukces w kinach. Zanotowała najlepsze wrześniowe otwarcie w historii amerykańskiego box-office'u oraz otrzymała tytuł najlepiej sprzedającego się horroru w historii (ponad 117 milionów dolarów zaraz po premierze).

Dokładnie 21 września "To" prześcignęło "Egzorcystę" (1973). Rozpoczęły się już ponoć prace nad sequelem niezmiernie popularnej produkcji. Za kamerą znowu miałby stanąć Muschietti.

Trzecie miejsce w zestawieniu zajął obraz "Lego Ninjago: Film", który zarobił ponad 21 milionów dolarów. Na kolejnych miejscach znalazły się - "American Assassin", oraz ex aequo "mother!" i "Wszyscy moi mężczyźni".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje