"Han Solo": Najsłabsze otwarcie "Gwiezdnych wojen"

Film "Han Solo: Gwiezdne wojny - historie" zanotował rozczarowujący wynik otwarcia, zarabiając na całym świecie 148 milionów dolarów. To o połowę mniej niż przewidywali producenci obrazu.

Chewbacca w filmie "Han Solo"

"Han Solo: Gwiezdne wojny - historie" to najsłabsze otwarcie serii Star Wars, od kiedy Disney kupił od Lucasfilm prawa do stworzonego przez George'a Lucasa filmowego uniwersum.

Reklama

W 2015 roku "Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy" w pierwsze trzy dni na ekranach kin zarobiło 248 milionów dolarów, rok później "Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" zanotował wynik 155 milionów dolarów, wreszcie w grudniu 2017 roku "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi" uzbierały 220 milionów dolarów.

Słabemu wynikowi w zestawieniu box office towarzyszą niezbyt pozytywne recenzja "Hana Solo".

"Han Solo: Gwiezdne wojny - historie" zapowiadał się na zbliżenie do pierwszej trylogii gwiezdnej sagi. Tak się nie stało. Spin-off serii jest bardziej Disneyowski - nastawiony na najmłodszych widzów, pozbawiony głębi i refleksji - pisał tuz po canneńskim pokazie filmu wysłannik Interii, Artur Zaborski.

Film "Han Solo: Gwiezdne wojny - historie" wyreżyserował laureat Oscara Ron Howard ("Piękny umysł").

W filmie o przygodach młodego Hana Solo w główną rolę wciela się Alden Ehrenreich. Na planie towarzyszą mu m.in. Donald Glover, Emilia Clarke i Woody Harrelson.

Dowiedz się więcej na temat: Han Solo: Gwiezdne wojny - historie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje