Gerard Depardieu uznany na Ukrainie za "zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego"

Ministerstwo Kultury w Kijowie ogłosiło 21 kwietnia listę ponad 80 artystów rosyjskich, którzy zostali uznani za "zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego". Znalazł się na niej m.in. francuski aktor Gerard Depardieu.

Gerard Depardieu nie jest chętnie widziany na Ukrainie

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podpisał ustawę zakazującą rozpowszechniania rosyjskich filmów zrealizowanych po 2013 roku oraz filmów, które propagują działalność rosyjskich organów ścigania - poinformowała w czwartek, 21 kwietnia, kancelaria parlamentu w Kijowie.

Reklama

Parlament przyjął tę ustawę w końcu marca. Zdaniem jej autorów zakaz rosyjskich filmów doprowadzi do ograniczenia "nastrojów separatystycznych" w społeczeństwie ukraińskim.

Ukraina, która walczy w Donbasie ze wspieranymi przez Rosję separatystami, za wszelką cenę stara się ograniczyć wpływy kulturalne Moskwy na swoich mieszkańców. W 2015 roku Państwowa Agencja Kinematografii zakazała dystrybucji kilkuset filmów i seriali wyprodukowanych przez Rosję.

Ministerstwo Kultury w Kijowie ogłosiło prócz tego listę ponad 80 artystów rosyjskich, którzy zostali uznani za "zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego". Znalazł się na niej m.in. francuski aktor Gerard Depardieu, który ma obywatelstwo Rosji.

Francuski aktor znalazł się na takiej liście nie po raz pierwszy. W sierpniu 2015 roku trafił wraz z 13 innymi artystami na ukraińską listę ludzi kultury uznawanych za "zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego". Resort kultury ogłosił wówczas, że artyści ci są zakazani na antenach ukraińskiego radia i telewizji.

Przypomnijmy, że Depardieu opuścił Francję, by nie płacić 75-procentowego podatku dla bardzo zamożnych. Prezydent Władimir Putin, który nazywa go swoim przyjacielem, na początku stycznia 2013 roku wydał dekret nadający aktorowi rosyjskie obywatelstwo.

 

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Gerard Depardieu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje