​"Blade Runner 2049" nie dla wszystkich widzów

Motion Picture Association of America - stowarzyszenie mające na celu dbanie o interesy amerykańskich studiów filmowych - przyznało nowemu "Łowcy Androidów" kategorię R (restricted).

Ryan Gosling i Harrison Ford w scenie z filmu ​"Blade Runner 2049"

"Blade Runner 2049" Denisa Villeneuve’a jest kontynuacją słynnego klasyka science-fiction, stworzonego przez Ridley’a Scotta na podstawie powieści Philipa K. Dicka. Nowa odsłona w ocenie MPAA otrzymała drugą najwyższą kategorię wiekową. Oznacza ona, że osoby poniżej 17. roku życia oglądać mogą wskazane obrazy jedynie z rodzicem lub opiekunem. Projekt autora "Nowego początku" uzyskał taką opinię przez ukazanie na ekranie "przemocy, seksu, nagości i niestosownego języka".

Reklama

Ogłoszenie raczej nie było dla ekipy filmowej zaskoczeniem. Villeneuve zaznaczał już wcześniej, że zdobycie tej właśnie kategorii jest jego celem. "Moi producenci dość często przypominają mi, że to będzie jeden z najdroższych filmów fabularnych w historii, który otrzyma kategorię R" - mówił w wywiadzie.

Oryginalny "Łowca androidów" pojawił się w 1982 roku, przed tym jak opierająca się o rozróżnienie wiekowe cenzura zaczęła funkcjonować. Jak można się domyślać, dopasowując produkcję do współczesnych standardów, film Scotta otrzymałby raczej niższą, a przez to lepszą pod marketingowym względem kategorię PG-13. Nowy "Blade Runner" zapowiada się zatem na kino mocniejsze i bardziej agresywne.

Czy takim będzie? Premiera filmu w Polsce 6 października.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje