Amerykański gwiazdor w warszawskim zoo

W Warszawie po raz drugi wręczono nagrody im. Żabińskich tym, którzy ratowali Żydów podczas okupacji niemieckiej. Uroczystość prowadził... amerykański gwiazdor, znany m.in. z roli Supermana.

Dean Cain bardzo dobrze wywiązał się ze swojej roli

Nagrody przyznaje Fundacja "From the Depth" ludziom, którzy w czasie drugiej wojny ratowali Żydów, a nie zostali wyróżnieni przez Instytut Yad Vashem. W tym roku nagrody przyznawano po raz drugi, a otrzymali je Natalia Jakoniuk, siostry franciszkanki z Klasztoru Maryi oraz pośmiertnie rodzina Jana Kawczyńskiego.

Uroczystość zorganizowana została na terenie warszawskiego zoo, obok odrestaurowanej modernistycznej willi Antoniny i Jana Żabińskich, w której gospodarze w czasie wojny ukrywali prawie 300 Żydów. Zaskoczeniem mogła być osoba prowadząca galę - specjalnie na ten dzień z USA przyleciał bowiem aktor Dean Cain, znany m.in. z serialu o przygodach Supermana.

Reklama

Prezes Fundacji Jonny Daniels, zapytany przez PAP Life o to, skąd pomysł na taką obsadę powiedział, że nikt inny nie pasowałby tu lepiej niż aktor, który poprzez stworzoną przez siebie postać kojarzy się z ratowaniem świata i bezinteresowną pomocą innym.

Trzeba przyznać, że Cain potraktował swoje zadanie z dużym zaangażowaniem. Widać było, że II wojna światowa to fragment polskiej historii, który jest mu dobrze znany. Aktor wyraził szczerą radość z tego, że może być w Warszawie z bohaterami tamtych dni. Profesjonalnie zapowiadał kolejne punkty uroczystości - a była ona dość rozbudowana, bowiem byli na niej obecni parlamentarzyści z Polski, Wielkiej Brytanii, USA i Izraela. Cain bardzo dobrze sprawdził się w swojej roli, która oczywiście wymagała także tego, by wyczytywać fonetycznie polskie nazwiska, co dla obcokrajowców bywa trudne.

Ciekawe świadectwo bohaterstwa Polaków w czasie II wojny światowej dały siostry franciszkanki - otóż postępując zgodnie z zaleceniami przełożonej matki Matyldy Getter ofiarowywały pomoc każdemu, kto przychodził do nich, a kto był w potrzebie. "Przełożona bała się bardzo, często drżała jak osika, ale nie zmieniała zdania, co do swoich powinności" - mówiła jedna z zakonnic. Opowiedziała także historię, gdy pod jedną z siedzib Gestapo podrzucono niemowlę, chłopczyka żydowskiego pochodzenia i gestapowcy... przekazali go pod opiekę franciszkankom.

Nazwa Fundacja "From the Depths" odwołuje się do psalmu 130 rozpoczynającego się słowami: "Z głębokości wołam do Ciebie, Panie".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Dean Cain

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje