Wojciech Mann odejdzie z radiowej Trójki?

Już niebawem nie będzie można usłyszeć Wojciecha Manna w radiowej Trójce? Podczas wyemitowanej 3 listopada audycji "Zapraszamy do Trójki", dziennikarz wielokrotnie nawiązywał do odejścia z rozgłośni Roberta Kantereita i Artura Andrusa, a także sugerował, że być może pójdzie w ich ślady.

Jak długo jeszcze słuchać będziemy głosu Wojciecha Manna w radiowej Trójce?

Wojciech Mann związany jest z Trójką od lat 60. minionego wieku. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów stacji, uwielbianym przez słuchaczy. Prowadzi piątkowe „Zapraszamy do Trójki”, wtorkową audycję „W tonacji Trójki” (razem z Anną Gacek) i niedzielny program „Piosenki bez granic”.

Reklama

W dzisiejszej audycji „Zapraszamy do Trójki” Mann często odnosił się do odejścia z Trójki dwóch dziennikarzy: Roberta Kantereita i Artura Andrusa. Obaj otrzymali ultimatum, że jeśli chcą nadal współpracować z TVN24, muszą pożegnać się z radiową Trójką. Andrus jest jednym z komentatorów "Szkła kontaktowego" w TVN24, a Kantereit - jednym z gospodarzy porannego pasma "Wstajesz i wiesz" w TVN24.

Artur Andrus pracował w radiowej Trójce od 1994 roku. W 2005 roku dołączył do grona komentatorów "Szkła kontaktowego" w TVN24. To właśnie współpraca z tą stacją była powodem rozstania Andrusa z Polskim Radiem. Władze spółki postawiły mu bowiem ultimatum, by zrezygnował z występów w telewizji. 19 października doszło do spotkania dziennikarza z prezesem Jackiem Sobalą, jednak nie doszło do porozumienia. Presserwis podał, że w związku z tym Andrus zdecydował się odejść z Trójki.

"Nie wiem, czy jeszcze wystąpię w Trójce. Być może pojawię się, by poprowadzić ostatnią audycję. Poprosiłem o szybkie rozwiązanie umowy za porozumieniem stron" - powiedział dziennikarz.

Robert Kantereit od września 2015 roku jest jednym z gospodarzy porannego pasma "Wstajesz i wiesz" w TVN24, a wcześniej przez pięć lat był współprowadzącym "Dzień Dobry TVN". Z Trójką Kantereit był związany od 2004 roku, przede wszystkim prowadził popołudniową audycję "Zapraszamy do Trójki".

- Coraz smutniej na Myśliwieckiej, koledzy zmuszeni do odejścia Trójki. Słuchacze piszą, żebyśmy się nie poddawali, ale nie wiem, jak to będzie - powiedział w piątkowej audycji Wojciech Mann. Piotr Bukartyk, stały gość dziennikarza, wykonał ponadto piosenkę ze słowami „Hej hej hej, hej hej hej, co i raz jest nas tu mniej. Że nie wspomnę o Arturze, który nie wytrzymał dłużej. Jeśli wszystko jest all right, to gdzie jest Robert Kantereit?”. „Rodzaj propagandowej tubki, której wciąż spadają słupki” - zaśpiewał z kolei o samej Trójce.

- Poszło to w świat jako myśl krytyczna - powiedział po piosence Mann. - Będę musiał z tym żyć - odpowiedział Bukartyk. - I ja też. Tylko jak długo? - zastanawiał się Mann.

Na koniec audycji powiedział jednak: „Jeśli wszystko dobrze się ułoży, usłyszymy się w niedzielę”. Czy rzeczywiście? Niebawem się przekonamy.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Mann

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje